,
Obserwuj
Pomorskie

Nowe informacje w sprawie Grzegorza Borysa. Miał telefon syna

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
10.11.2023 14:20
Śledczy zabezpieczyli telefon należący do zamordowanego syna Grzegorza Borysa. Są też nowe informacje w sprawie śmierci strażaka-nurka Bartosza Błyskala, który zginał w czasie poszukiwań 44-letniego żołnierza.
|
|
fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk potwierdziła - w rozmowie z PAP - że podczas poszukiwań 44-letniego Grzegorza Borysa śledczy zabezpieczyli telefon syna, który został znaleziony martwy w mieszkaniu w Gdyni Fikakowie 20 października.

- Zabezpieczono go w ramach czynności poszukiwawczych - podała. Więcej szczegółów w tej sprawie śledczy nie podają. Wcześniej w trakcie poszukiwań Grzegorza Borysa pojawiały się w mediach nieoficjalne informacje, że podczas poszukiwań - w okolicach zbiornika Lepusz w Gdyni - znaleziono plecak z telefonem zamordowanego 6-letniego Aleksandra.

Są wyniki sekcji zwłok Grzegorza Borysa. 'Do zgonu doszło prawdopodobnie 2 tygodnie temu'

Są też nowe informacje dotyczące płetwonurka Bartosza Błyskala, który zmarł tragicznie w czasie poszukiwań Borysa. Jak podało w piątek Radio Zet, mężczyzna mógł wzywać pomoc, jedynie szarpiąc za tzw. kablolinę, a centrala łączności podwodnej wykorzystywana w takich sytuacjach była zepsuta - od kilku tygodni znajdowała się w naprawie.

Błyskal zginął 1 listopada. Nieprzytomnego wyciągnięto go ze zbiornika wodnego przy ul. Lipowej w Gdyni. Nurkowie sprawdzali to miejsce dwa dni wcześniej. Według ustaleń Radia Zet ponowne przeszukanie akwenu miało mieć związek z nowymi okolicznościami dotyczącymi poszukiwań Borysa.

Śledztwo prokuratury

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Jacek Jakóbczyk powiedział PAP, że podczas poszukiwań Borysa nurek mógł kontaktować się za pomocą kablolinki, ale to śledztwo ma sprawdzić, czy w zbiorniku, gdzie były prowadzone poszukiwania, taka łączność była wystarczająca. - Czekamy na ustalenia prokuratury w sprawie śmierci nurka - dodał Jakóbczyk.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk powiedziała PAP w piątek, że śledztwo ws. śmierci Bartosza Błyskala przejęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Nowe ustalenia w sprawie śmierci Grzegorza Borysa. 'Rana postrzalowa głowy'

Ciało Grzegorza Borysa wyłowiono w poniedziałek, 6 października ze zbiornika wodnego Lepusz w Gdyni. Bezpośrednią przyczyną śmierci Grzegorza Borysa było utonięcie - poinformowała we wtorek, po sekcji, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk. Podała, że na ciele zmarłego ujawniono rany cięte oraz dwie rany od postrzału z broni pneumatycznej.

Mężczyzna był poszukiwany przez służby od 20 października, kiedy w jego mieszkaniu znaleziono ciało 6-letniego syna.

Źródła: PAP, Radio Zet