Leszek Kuliński nie żyje. Podano przyczynę nagłej śmierci wójta Kobylnicy
- Jeszcze w piątek był w pracy, rozmawialiśmy, a w sobotę nad ranem odszedł od nas. Miał rozległy zawał i nie udało się uratować mu życia" - powiedziała w sobotę zastępca wójta gminy Kobylnica Anna Gliniecka-Woś.
Dodała, że 'Leszek Kuliński był wymagającym szefem i człowiekiem, który bardzo dużo dobrego robił dla gminy, znał ją jak własną kieszeń'. - Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci jego śmiercią - mówiła Gliniecka-Woś.
Leszek Kuliński nie żyje. 'Ogromna strata dla całej naszej społeczności'
O nagłej śmierci włodarza gmina Kobylnica poinformowała na oficjalnej stronie internetowej urzędu.
'Leszek Kuliński pełnił funkcję wójta od 1998 roku, wykazując się niezmiernym zaangażowaniem, pracowitością i oddaniem na rzecz społeczności lokalnej. Jego determinacja i wizja rozwoju przyczyniły się do wielu kluczowych inwestycji i inicjatyw, które znacząco poprawiły jakość życia mieszkańców naszej gminy' - napisali w oficjalnym komunikacie pracownicy, współpracownicy i gminni radni, żegnając wójta.
Wskazali, że 'jego śmierć to ogromna strata dla całej naszej społeczności'. W ich ocenie 'Leszek Kuliński był nie tylko cenionym liderem, ale również serdecznym człowiekiem, który zawsze starał się pomagać innym i budować lepszą przyszłość dla wszystkich'.
Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane na stronie gminy w późniejszym terminie.