Kościół na Pomorzu jak dzieło sztuki nowoczesnej. Dlaczego "zapakowano" go w folię?
We wtorek sieć obiegły zdjęcia kościoła parafialnego pw. św. Marcina Biskupa w Gwieździnie szczelnie "opakowanego" białą folią. Jak alarmowała gmina Rzecznica do obiektu nie wolno się zbliżać, a tym bardziej wchodzić do środka.
Wbrew pozorom nietypowy wygląd świątyni na Pomorzu nie jest efektem działań artystycznych (w 2021 roku amerykańsko-bułgarski artysta Christo w bardzo podobny sposób "zapakował" Łuk Tryumfalny w Paryżu), a prac fumigacyjnych.
Fumigacja jest jedną z metod zwalczania szkodników żerujących w drewnie. Po szczelnym owinięciu budynku, pod folię są wpuszczane gazowe pestycydy, które eliminują owady i gryzonie.
Parafianie zbuntowali się przeciwko decyzji biskupa. 'To kpina z nas wszystkich'
Kościół w Gwieździnie za chwilę znów dostępny dla wiernych
A szkody wyrządzone przez szkodniki w gwieździńskim kościele są dosyć poważne. - Ławki są nadgryzione. Nie są one jeszcze dziurawe, ale są nadgryzione. Jest to drewno z XVIII wieku. Figury w oknach też są nadgryzione. Balustrada na chórze jest też mocno zniszczona - opisywał proboszcz parafii w Gwieździnie. ks. Marcin Gajowniczek.
Jak poinformowała gmina Rzecznica, we środę lub czwartek folia zostanie usunięta, po czym budynek zostanie dokładnie wywietrzony. Już w najbliższy piątek 9 sierpnia wierni będą mogli pojawić się na mszy.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>