Sukces policji z Malborka. Zatrzymali podpalacza
Po pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Koszykowej w Malborku, do którego doszło w czwartek ok. godz. 22.00, władze miasta poinformowały, że organizują mieszkania zastępcze dla poszkodowanych.
"Burmistrz Marek Charzewski w ramach natychmiastowej reakcji organizuje mieszkania zastępcze dla wszystkich rodzin, które straciły dach nad głową. Rodziny zostaną otoczone opieką" - podano w mediach społecznościowych malborskiego ratusza.
Gdy fala opadła, w Głuchołazach spadł deszcz i grad. 'Woda znów skierowała siń na ulice'
Zapewniono, że pracownicy MOPR kontaktują się z poszkodowanym. "Priorytetem władz jest zapewnienie rodzinom nie tylko bezpiecznego miejsca do życia, ale również pomocy rzeczowej i finansowej" - poinformowano.
Burmistrz miasta, cytowany w komunikacie, podkreślił, że w tak trudnych chwilach priorytetem jest troska o mieszkańców. "Dzięki współpracy służb miejskich zapewnimy pełne wsparcie" zapewnił.
W piątek rano oficer prasowa malborskiej policji st. sierż. Martyna Orzeł poinformowała, że funkcjonariusze wstępnie ustalili, że mogło dojść do podpalenia budynku. W związku z tym zatrzymano dwie osoby, które, jak dodała, mogą mieć związek z pożarem.
Spowodował wypadek i uciekł. 'Łukasz Ż.' zatrzymany w Niemczech
Strażacy z płonącego budynku wydobyli zwłoki 62-letniego mężczyzny. 75-letni mężczyzna śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala.
Policjanci na miejscu zbierają materiał dowodowy i zabezpieczają miejsce pożaru.Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>