Gdynianie prawie mogą odetchnąć z ulgą. Końca remontu nie było widać. "Widzę metę"
Dobiega końca przebudowa głównej ulicy w Gdyni. Chodzi o ulicę Chwarznieńską w dzielnicy Witomino. To ważna arteria komunikacyjna, łącząca różne części Gdyni i prowadząca w kierunku Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
- Wahadło będzie szybsze, nie będzie konieczności omijania studzienek, co chyba już każdego irytowało - wskazał w rozmowie z TOK FM wiceszef rady miasta Jakub Ubych.
Mieszkańcy przez dwa lata byli skazani na jeżdżenie objazdami, po wykopach i betonowych płytach. Mimo zbliżających się ku końcowi prac Gdynianie będą musieli zmagać się z jeszcze jedną niedogodnością.
Bo - jak się okazało, trzeba przebudować jedno z pachnących nowością wyniesionych skrzyżowań. - Technologia w tym miejscu będzie zmieniona. Nie będziemy jeździli po klekoczącej, jak to mieszkańcy mówią, kostce w tym miejscu - zapowiedział.
Mieli wykopać tunel, a postawili wiadukt. 'Minister poradzi zamykać okna'
Remont trwał w stosunku do pierwotnych planów o osiem miesięcy dłużej. - Widzę nie tylko małe światełko w tunelu, ale nawet metę - mówił o postępie prac radny.
Inwestycję "Rozbudowa ulicy Chwarznieńskiej w obrębie dzielnicy Witomino oraz budowa drogi rowerowej w ulicy Rolniczej w Gdyni" realizuje MTM SA. Pierwotny budżet inwestycji to 49 mln zł.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>