,
Obserwuj
Śląskie

Wzięli urlop, a egzamin się nie odbył. Co teraz? "Spora część jest przepełniona gniewem, to zrozumiałe"

Justyna Rudzka
2 min. czytania
12.08.2022 12:00
Sytuacja w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego wciąż nie wróciła do normy. Wiele osób zgłaszających się na egzamin na prawo jazdy jest odsyłanych z kwitkiem. - Spora część jest przepełniona gniewem i to jest zrozumiałe - mówi nam zastępca dyrektora WORD w Katowicach.
|
|
fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Gdy pytamy o protest w WORD w Katowicach, słyszymy, że oficjalnie nie ma on miejsca. - Nie mamy o tym żadnych informacji, jednak mamy do czynienia z absencją chorobową naszych pracowników - zaznacza Krzysztof Przybylski, zastępca dyrektora do spraw egzaminowania.

Nieobecność w każdym dniu wygląda inaczej. W środę na przykład dostępnych było tylko 19 egzaminatorów. W czwartek do dyspozycji było ich już 30. Braki są jednak spore, bo na co dzień egzaminuje 89 osób. - Z tym że część z nich przebywa teraz na wakacyjnych urlopach - zaznacza Przybylski.

Co z egzaminami?

- Są pewne wymogi prawne, które nie pozwalają egzaminatorom na przeprowadzanie większej liczby egzaminów w ciągu dnia. Zatem jesteśmy zmuszeni odwoływać część z nich - przyznaje dyrektor Przybylski. W pierwszym dniu, tj. w poniedziałek, odwołanych zostało aż 211 egzaminów. - To jest duża liczba, mimo iż dotyczy wszystkich naszych oddziałów terenowych razem - precyzuje nasz rozmówca.

- Spora część jest przepełniona gniewem i to jest zrozumiałe. Każdy przed egzaminem zaplanował jakieś jazdy doszkalające albo wziął urlop. Staramy się proponować jakieś rozwiązania - dodaje Przybylski. Zapewnia, że kiedy sytuacja wróci do normy, ośrodek będzie proponował wszystkim tym osobom nowe terminy.

- Oczywiście poniesiona opłata egzaminacyjna automatycznie przechodzi na nowy termin. I wychodzimy z taką inicjatywą, że będziemy egzaminować w kolejne soboty. Tylko żeby to zrealizować, musimy mieć zapewnioną obsadę egzaminatorów - podkreśla Przybylski.

W najbliższą sobotę (13 sierpnia) egzaminy mają się odbyć w dwóch oddziałach terenowych - w Jastrzębiu Zdroju i w Tychach. Być może także w Bytomiu. - Mam nadzieję, że w następną sobotę, czyli 20 sierpnia, już wszystkie sześć oddziałów terenowych będzie przeprowadzało dla tych osób egzaminy - przewiduje wicedyrektor.

Przybylski nadmienia też, że nieobecność egzaminatorów ma swoje konsekwencje finansowe, a brak egzaminów oznacza "pewne zachwianie" stabilnej dotychczas sytuacji WORD-u - Jesteśmy wojewódzką samorządową osobą prawną i we własnym zakresie prowadzimy działalność, nie możemy liczyć na żadne wspomaganie z zewnątrz - mówi.

Egzaminatorzy domagają się głównie zmiany systemu egzaminowania. Poza tym chcą także podwyżki minimalnego wynagrodzenia.

Na egzamin na prawo jazdy przyjechał aż z Dortmundu. Przez strajk pocałował klamkę