Śląskie szpitale wołają o pomoc. Zadłużenie i brak lekarzy. Powiaty mają pomysł
Śląskie szpitale powiatowe toną w długach. Powód? Przede wszystkim źle wycenione świadczenia medyczne, rozliczanie nadwykonań przez NFZ z opóźnieniem czy rosnące ceny energii. - Czas, by podjąć współpracę na szczeblu lokalnym, nie czekając na decyzje w Warszawie - przekonuje Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego. Do organizacji należą 24 szpitale powiatowe z 36 takich placówek działających w województwie.
- Porozumienia lokalne między powiatami, które są organami prowadzącymi szpitale powiatowe, mogą pomóc rozwiązać problemy z brakiem kadry i trudną sytuacją finansową placówek - dodaje Perchaluk.
"Pakt dla Śląska"
Podczas Konwentu Powiatów Województwa Śląskiego, który odbył się w Gliwicach, prezes zaapelował do starostów o utworzenie specjalnego "Paktu dla Śląska". Zakładałby on m.in. współpracę między placówkami w zakresie wymiany kadr czy informowania o wolnych miejscach na poszczególnych oddziałach.
Propozycja spotkała się z pozytywnym przyjęciem części samorządowców. - Warto rozmawiać, by nie działać w pojedynkę - zgodził się Andrzej Płonka, starosta bielski i przewodniczący konwentu.
Decyzje, jak usłyszeliśmy, trzeba podjąć szybko. Zwłaszcza, że obecne wysokie zadłużenie to nie jest jedyny problem, z którym muszą mierzyć się powiaty w kontekście zdrowia. Przed nimi nowe zadania, w tym m.in. tworzenie Centrów Zdrowia 75+, czyli opieki geriatrycznej. - Takie miejsca mają powstać w ciągu pięciu lat, tymczasem nie będzie miał kto w nich pracować. Przykład? W Bielsku-Białej, mieście liczącym około 170 tysięcy mieszkańców, obecnie jest jeden geriatra - rozkładał ręce Płonka.
Śląska policja rozbiła grupę, która porzuciła 1200 ton niebezpiecznych odpadów
W dyskusji w Starostwie Powiatowym w Gliwicach uczestniczyli także dr n.med. Tadeusz Urban, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Katowicach oraz zarządzający szpitalami powiatowymi. Stawili się dyrektorzy i menadżerowie placówek m.in. z Cieszyna, Pyskowic, Knurowa i Tarnowskich Gór. Zwrócili oni uwagę także na konieczność zmian w kształceniu studentów medycyny. Podkreślali, że młodzi ludzie powinni mieć możliwość robienia specjalizacji w szpitalu powiatowym blisko swojego miejsca zamieszkania.
- Coraz więcej kadr odchodzi ze szpitali do POZ-ów, do Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej. Mówiąc wprost, tam zarobią tyle samo, co w szpitalach, a nie mają takiej odpowiedzialności karnej, jaką aktualnie narzucił jeszcze obecny rząd na różnego rodzaju zdarzenia medyczne - stwierdził Perchaluk.
Stanowisko starostów ma trafić teraz m.in. do marszałka województwa śląskiego.