Śląskie. Zaginęła 14-letnia Wiktoria z ośrodka w Kamieńcu. Trwają poszukiwania
W poniedziałek po południu nastolatka oddaliła się z miejsca, gdzie grupa podopiecznych ośrodka bawiła się na śniegu. Policjanci apelują o kontakt do wszystkich, którzy mogą pomóc w odnalezieniu Wiktorii. Na stronie internetowej tarnogórskiej policji opublikowano zdjęcia i informacje o zaginionej.
- Wszczęte wczoraj wieczorem poszukiwania trwały przez całą noc i trwają nadal. Wykorzystujemy wszelkie dostępne zasoby, m.in. psy tropiące, quady i drony z technologią termowizyjną. Będziemy szukać do skutku - powiedział we wtorek rano PAP oficer prasowy policji w Tarnowskich Górach sierż. szt. Kamil Kubica.
Bolesna prawda o śmierci Natalii w Andrychowie. 'Nie jesteśmy mądrymi ludźmi'
W akcji poszukiwawczej biorą udział m.in. policjanci z Tarnowskich Gór i z Katowic, a także strażacy, pracownicy ośrodka w Kamieńcu i wolontariusze.
Ustalono, że dziewczynka mogła pojechać autobusem miejskim w kierunku Pyskowic lub Gliwic. Sprawdzane są jednak wszystkie możliwości, w tym ta, że zaginiona jest gdzieś w pobliżu kamienieckiego ośrodka. W nocy w tej okolicy był kilkustopniowy mróz.
- Wszystkie osoby, które widziały dziewczynkę lub znają miejsce jej przebywania, proszone są o kontakt z policjantami pod numerem 112 lub 47-853-42-55 - zaapelował rzecznik tarnogórskiej policji.
14-letnia Wiktoria Saługa ma 150 cm wzrostu, jest krępej budowy ciała. W chwili zaginięcia miała na sobie czarne buty, czarne spodnie dresowe, czarną kurtkę i jasne rękawiczki. Na stronie policji można znaleźć zdjęcia dziewczynki.