,
Obserwuj
Śląskie

Tragedia na Śląsku. Zmarł siedmiolatek przygnieciony przez druty

1 min. czytania
24.04.2024 09:13
Lekarzom z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GCZD) nie udało się uratować życia Kacpra - siedmioletniego chłopca, który 13 kwietnia uległ bardzo poważnemu wypadkowi w Imielinie (Śląskie) - został przygnieciony ciężkim elementem.
|
|
fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Informację o śmierci siedmiolatka przekazał w środę PAP rzecznik GCZD Wojciech Gumułka.

Jak informowała straż pożarna, do wypadku doszło 13 kwietnia około godz. 20. na prywatnej posesji, dziecko zostało przygniecione 200-kilogramowym metalowym elementem z ogrodzenia. Śmigłowcem LPR chłopca przetransportowano do GCZD.

"Był w stanie skrajnie ciężkim, reanimowany. Obecnie jest na oddziale intensywnej terapii. Jego stan jest bardzo ciężki" - komunikował wówczas rzecznik szpitala Wojciech Gomułka, cytowany przez portal eska.pl

Jak podawała policja, szczegółowe okoliczności wypadku są wyjaśnianie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>