,
Obserwuj
Śląskie

Podsłuch w sali obrad rządu? Wiemy, co znalazły służby

Grzegorz Kozieł, TOK FM
2 min. czytania
07.05.2024 10:18
To nie podsłuch, a urządzenie, które miało kiedyś służyć do komunikacji między urzędnikami - przekazała rzeczniczka wojewody śląskiego. Chodzi o sprzęt wykryty przez służby w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, gdzie we wtorek odbywa się wyjazdowe posiedzenie rządu Donalda Tuska.
|
|
fot. KPRM/Krystian Maj

'Służba Ochrony Państwa we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykryła i zdemontowała urządzenia mogące służyć do podsłuchu w sali gdzie dziś w Katowicach ma odbyć się posiedzenie Rady Ministrów' - poinformował rano rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych - Jacek Dobrzyński.

Wyjazdowe posiedzenie rządu zaplanowano na godzinę 12.

Podsłuch w sali, w której miał obradować rząd? Rzeczniczka wyjaśnia, co znaleziono

Rzeczniczka wojewody śląskiego przekazała, że to, co znalazły służby, nie jest podsłuchem. Jak poinformował reporter TOK FM Grzegorz Kozieł, służby znalazły element starego systemu, który od lat już w urzędzie nie działa.

- Urządzenie zamontował były - emerytowany już - pracownik urzędu - powiedziała Alicja Waliszewska. Znalezisko zostało zdemontowane. - Sala jest bezpieczna - zapewniła rzeczniczka.

Podczas wtorkowego wyjazdowego posiedzenia rządu w Katowicach ministrowie zajmą się m.in. projektem ustawy o bonie energetycznym oraz projektem Prawa komunikacji elektronicznej.

Komando Putina miało przyjechać do Polski? Ekspert odsłania kulisy 'wojny nerwów'

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>