189 policjantów i 60 radiowozów. Bizantyjska ochrona Jarosława Kaczyńskiego podczas objazdowych "ustawek"
Jarosław Kaczyński objeżdża Polskę. To kosztowne 'ustawki'
Podczas objazdów Jarosława Kaczyńskiego po Polsce zwraca uwagę duża ilość służb, które towarzyszą wydarzeniom.
"Kordony policjantów ochraniają te ustawki" - powiedział w Sejmie poseł Tomasz Szymański, nawiązując do sygnałów, że mieszkańcy nie mogą swobodnie brać udziału w spotkaniach z prezesem.
Audytorium jest starannie planowane i nikt, kto mógłby zakłócić przebieg spotkania, nie jest wpuszczany. Powoduje to, że zwykli mieszkańcy, którzy chcieliby wysłuchać szefa partii rządzącej czy zadać pytanie nie mogą wziąć udziału w wydarzeniu. Spotkania z Kaczyńskim są jedynie dla wybranych.
Na spotkania zapraszani są jedynie działacze partyjni, a mieszkańcy zostają na ulicy za drzwiami, z kordonem policji, która chroni te 'ustawki Kaczyńskiego'.
Do tego, jak poinformował jeden z organizatorów spotkań Jarosława Kaczyńskiego, w rozmowie z portalem Onet.pl, to bardzo drogie imprezy.
"Tu nikt nie liczy się z kosztami, wszystko bierze się 'na fakturę'. Organizatorzy śpią w najlepszych hotelach, chodzą na wystawne kolacje na koszt partii. Rachunki za taki jeden posiłek wynoszą nawet kilka tysięcy. Co ciekawe, spotkań z wyborcami jest ostatnio coraz więcej" - poinformował rozmówca Onet.pl.
"Jeszcze niedawno jeździliśmy w Polskę raz na dwa tygodnie, teraz organizuje się takie wyjazdy raz na tydzień. Na liście mamy wszystkie 96 okręgów wyborczych. Coraz większa jest też ochrona policji, zaangażowanie służb publicznych" - powiedział organizator spotkań.
Ochrona Kaczyńskiego. 18 do 20 policjantów codziennie pod domem prezesa
Podczas jednego z ostatnich posiedzeń Sejmu znowu wypłynął temat ochrony Jarosława Kaczyńskiego.
Poseł KO Tomasz Szymański mówił o niedofinansowaniu służb mundurowych, policji i straży granicznej. Jednocześnie zwrócił uwagę, że służby dostały dodatkowe zadanie. 18 do 20 policjantów pełni codziennie służbę pod domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu.
"Zamiast strzec bezpieczeństwa Polek i Polaków, codziennie pilnują domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego" - zacytowała posła Wirtualna Polska
Te wyliczenia bardzo zdenerwowały posłanki partii rządzącej, które — jak to opisała WP: "Krzyczały coś do posła, nerwowo gestykulowały", a jedna z nich, Teresa Wargocka posunęła się jeszcze dalej.
"Jednego Kaczyńskiego zabiliście, drugiego ochronimy" - wykrzyczała posłanka PIS na sali sejmowej.
Ochrona spotkań Kaczyńskiego: 189 policjantów i 60 pojazdów. W miastach zamykane są całe ulice
Kaczyński obraził kobiety, mówiąc o 'dawaniu w szyję'. Jednoznaczne wyniki sondażu
Senatorowie KO Krzysztof Brejza i Adam Szłapka po wielu staraniach otrzymali informację o skali ochrony spotkań Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami.
"Po ciężkich staraniach udało się uzyskać informację na temat tego, jak wyglądała ochrona Jarosława Kaczyńskiego tylko na jednym spotkaniu, 23 lipca w powiecie poznańskim" - cytował Adama Szłapkę Bankier.pl
23 lipca do ochrony Jarosława Kaczyńskiego wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów.
"To jest armia. Państwowa armia wykorzystana na polecenie Mariusza Kamińskiego po to, żeby chronić jednego posła. Prócz tego są jeszcze funkcjonariusze SOP i partyjna ochrona. To pokazuje, w jaki sposób państwo jest wykorzystane do partyjnych celów" - powiedział Adam Szłapka
Jeden z organizatorów tych spotkań, rozmówca Onet.pl zwrócił uwagę, że są takie spotkania, podczas których zamykane w mieście są całe ulice, żeby ograniczyć ruch osób niepożądanych.
Źródło: Witrualna Polska, Onet.pl , Bankier.pl