"Kamilek jest podłączony do aparatury ECMO". Najnowsze informacje o stanie zdrowia 8-latka
Lekarze przekazali najnowsze informacje na temat stanu 8-letniego Kamila, który - na początku kwietnia - w bardzo ciężkim stanie trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Dziecko maltretował ojczym.
"Stan Kamilka w ostatnich dniach jest bardzo ciężki. U chłopca postępują choroba oparzeniowa, ostra niewydolność oddechowa oraz rozwija się ciężkie zakażenie całego organizmu.
W związku z tym konieczne było wdrożenie u dziecka zaawansowanych procedur medycznych. Kamilek jest obecnie podłączony do wysokospecjalistycznej aparatury ECMO, zapewniającej wspomaganie krążenia i pozaustrojowe natlenianie krwi" - poinformowano.
Chłopiec cały czas pozostaje w śpiączce farmakologicznej.
Maltretowany 8-latni Kamil z Częstochowy. Lekarz: "To mną wstrząsnęło"
8-letni Kamil trafił do szpitala 3 kwietnia - w stanie ciężkim. Wcześniej, przez kilka dni leżał poparzony w domu. Chłopczyk ma poparzone 25 proc. ciała. Jak ustalono, dziecko było maltretowane przez ojczyma. 27-latek miał chłopca bić, kopać, przypalać papierosami, oblewać wrzątkiem.
- To mną wstrząsnęło. Poczułem normalną ludzką złość, że coś takiego mogło się wydarzyć - przyznał w rozmowie z tokfm.pl dr Andrzej Bulandra, koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Jak podkreślił, "emocje przyszły później". - Bo gdy przyjmowaliśmy Kamila, jeszcze nie wiedzieliśmy, co go spotkało. Zajęliśmy się jego leczeniem. W znieczuleniu ogólnym oczyściliśmy wszystkie rany, usunęliśmy tkanki martwicze i opatrzyliśmy. A potem podaliśmy mu leki i wprowadziliśmy w stan śpiączki farmakologicznej - wspominał lekarz.
Lekarz 8-letniego Kamila: Takie dzieci trafiają do nas regularnie. Szara strefa jest duża
8-letni Kamil walczy o życie. Prokuratura postawiła zarzuty bliskim chłopczyka
27-letni ojczym Kamila usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Matce chłopca postawiono zarzuty, dotyczące narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Oboje zostali tymczasowo aresztowani.
Prokuratura Okręgowa w Częstochowie, która prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa 8-letniego Kamila, postawiła też zarzuty 45-letniej Anecie J. To siostra matki chłopca. Według śledczych miała nie reagować, kiedy ojczym maltretował dziecko: dotkliwie bił i poparzył chłopca. Zarzut nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu usłyszał też wujek maltretowanego przez ojczyma Kamila w Częstochowy.