,
Obserwuj
Polska

Awantura na posiedzeniu rządu. "To wszystko przy Tusku"

Karolina Opolska
4 min. czytania
24.01.2025 17:02
Kim jest nieformalny "kadrowy" rządu Donalda Tuska? Kto - według wielu plotek - jest szarą eminencją gabinetu lidera KO? Między innymi o tym w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się".
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

Jak zdradził w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Mariusz Gierszewski z Radia ZET, na ostatnim posiedzeniu rządu doszło do niemałej kłótni. - Starli się minister aktywów państwowych Jakub Jaworski i Paulina Hening-Kloska, ministra klimatu. Poszło o rynek mocy i o to, że to wszystko nie działa. A przedsiębiorcy na to bardzo czekają. I ministrowie pokłócili się w obecności Donalda Tuska, kto za to odpowiada - opowiadał Gierszewski. Relacjonował również, że spotkało się to z ostrą reakcją premiera i adwersarze odebrali ostrą reprymendę. - Bo, jak mówią politycy, Tusk jest ostatnio bardzo elektryczny - wskazał Gierszewski.

Dymisja zawisła w powietrzu

Sprawa nie rozeszła się jednak po kościach. Na tzw. mieście zaczęto plotkować, że cała sytuacja skończy się dymisją Jaworskiego. Miała za tym przemawiać chociażby kwestia wejścia do zarządu PZU jego dawnego prezesa - Andrzeja Klesyka. - Pojawił się w tej sprawie nawet list otwarty, z krytyką jego osoby. Miałoby dochodzić do konfliktu interesów, bo Klesyk jest m.in. w radzie nadzorczej jednego z brokerów ubezpieczeniowych - opowiadał Gierszewski.

Do dymisji typowany był też Robert Kropiwnicki, zastępca Jaworskiego. - Często wyrywa ster władzy ministrowi i podejmuje samodzielne decyzje. Rozłożył też parasol ochronny nad Michałem Dąbrowskim z Agencji Rozwoju Przemysłu, wobec którego były zarzuty, że pojawił się na liście osób wpłacających pieniądze na rzecz PiS - mówił dalej dziennikarz.

Oglądaj

Finalnie - jak dodał Gierszewski - do żadnej dymisji nie doszło. - Ale to pokazuje, że te tarcia stają się coraz większe. I w ramach rządu, i też w Ministerstwie Aktywów Państwowych - ocenił.

Co się dzieje wokół WOŚP? Prokurator przyznaje, że czegoś takiego nigdy nie widział

Tajemnicza historia pewnego anonimu

Dominika Wielowieyska zwróciła uwagę, że zainteresowanie premiera Tuska MAP może nie być przypadkiem. - Kilka miesięcy temu część dziennikarzy dostała anonimy, w których wymieniano osoby nominowane do spółek Skarbu Państwa, związane z Piotrem Osieckim. To jest taki biznesmen, który spędził 16 miesięcy w areszcie, ponieważ PiS chciał oskarżyć go w aferze GetBack - wskazała dziennikarka "Wyborczej". Przypomniała, że finalnie prokuraturze w czasach PiS nie udało się napisać aktu oskarżenia przeciwko Osieckiemu i ten wyszedł z aresztu.

Wielowieyska wskazała, że szczegóły tego anonimu z nazwiskami opisał tylko "Dziennik Gazeta Prawna". - Generalnie wymowa była taka, że nagle Piotr Osiecki, który nie pełni żadnej funkcji, stał się jakby kadrowym rządu. I z moich informacji wynika, że to tzw. kierownika trochę zaniepokoiło i to może mieć też związek z tym, że krytykowany jest Robert Kropiwnicki - przekonywała Wielowieyska.

'Podszedł Portugalczyk, potem Czech, następnie Hiszpan'. Co europoseł usłyszał po wystąpieniu Tuska?

W kontekście PZU prowadząca poniedziałkowe "Poranki Radia TOK FM" przypomniała, że do wejścia do zarządu tej spółki szykował się Wojciech Olejniczak, były minister w rządzie Leszka Millera i szef SLD. - W pewnym momencie miał coś tam robić i nagle się okazało, że prokurator po sześciu latach prowadzenia śledztwa nagle mu postawił zarzuty. I to się nie udało. (...) Te rozgrywki są dosyć tajemnicze. Wygląda na to, że ktoś tam gra jakby w kuluarach - podsumowała Wielowieyska.

- PZU staje się spółką, gdzie jest najwięcej rozgrywek i przeciągania liny - dodał Gierszewski.

'Szara eminencja' rządu Tuska 

Andrzej Bobiński z "Polityki Insight" konkludował, że bardzo wiele dzieje się w spółkach Skarbu Państwa i widać w nich "powrót menadżerów z czasów pierwszej Platformy". - Pojawia się plotka, choć nie możemy jej potwierdzić, że nad tym wszystkim widać cień Jana Krzysztofa Bieleckiego. Zawsze jest gdzieś w tyle głowy ta legenda o tym, że jest przyjacielem Donalda Tuska, że on na pewno tam musi być - mówił Bobiński.

- Ja wielokrotnie słyszałam z różnych źródeł, że Jan Krzysztof Bielecki jest osobą, która jest taką szarą eminencją i odpowiada w dużej mierze za politykę kadrową w spółkach Skarbu Państwa - dodała Karolina Lewicka z TOK FM.

Komorowski ma radę dla Trzaskowskiego. 'Tak było w moim przypadku'

Bobiński dodał też, że Jakub Jaworowski uważany jest za człowieka Bieleckiego. - Mówiło się, że ministrem miała zamiast niego zostać Agnieszka Pomaska, która jest osobą niekojarzącą się z tym światem spółek, dosyć niepozorną posłanką z Pomorza. Wydaje mi się, że tutaj może być pewne napięcie między frakcjami i regionami w PO. Wiele wątków prowadzi do Gdańska - zakończył Bobiński.

A Gierszewski dodał, że parę miesięcy temu Pomaska "zaczęła żywo wchodzić choćby w sprawy Orlenu".

Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu "Dzieje się":