,
Obserwuj
Polska

Nie żyje Barbara Skrzypek; bliska współpracownica Kaczyńskiego. Jest oświadczenie prokuratury

PAP
4 min. czytania
16.03.2025 07:19
Wstrząsająca, smutna wiadomość; ogromna strata dla środowiska Prawa i Sprawiedliwości - podkreślają politycy PiS, komentując informację o śmierci Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Zwracają też uwagę na okoliczności przesłuchania Skrzypek w prokuraturze.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Nie żyje Barbara Skrzypek; bliska współpracownica Kaczyńskiego;
  • "Była osobą zupełnie niezwykłą w tym sensie, że w swoim zawodzie była po prostu geniuszem" - mówił prezes PiS, wspominając ją w Telewizji Republika.
  • Powiedział też, że "Barbara Skrzypek została wezwana na przesłuchanie przez prokurator Ewę Wrzosek w sprawie, która jest całkowicie wyssana z palca". Jak dodał, jest to "część operacji", gdzie "głównym odpowiedzialnym jest Donald Tusk, a w tym wypadku szczególną rolę odgrywa także Roman Giertych";
  • Prokuratura zapowiedziała, że w przypadku wiązania śmierci Barbary Skrzypek z przesłuchaniem wystąpi na drogę cywilno-prawną.

O śmierci Barbary Skrzypek poinformowała w sobotę Telewizja Republika. Informację tę skomentowali w mediach społecznościowych politycy PiS, w tym byli premierzy - Beata Szydło i Mateusz Morawiecki.

"Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o śmierci pani Barbary Skrzypek, kobiety wyjątkowej, wrażliwej i niezastąpionej. Odeszła nagle, ale ból po jej stracie będzie trwał długo. Zaszczuta przez obecną władzę, ciągana po prokuraturach, przesłuchiwana godzinami. Nie bójmy się tych słów - pierwsza ofiara niekończących się opresji wobec opozycji. Pani Basiu, będzie Pani bardzo brakowało. Dzięki Tobie świat polityki miał jasną barwę" - napisał na portalu X Morawiecki.

Beata Szydło podkreśliła, że śmierć Barbary Skrzypek to "wstrząsająca, smutna wiadomość". "Pani Barbara przez lata była prawdziwą opoką, służącą innym pomocą i opieką. Była bardzo ważną osobą także dla mnie. Jestem, i zawsze będę, wdzięczna za każdą rozmowę z Nią. Cześć Jej Pamięci" - napisała była premier.

Kondolencje dla rodziny złożył były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński "Szokujące... Najszczersze kondolencje dla rodziny i wszystkich bliskich Pani Barbary. Najbardziej przerażają informacje, że przebieg przesłuchania – prowadzonego przez fanatycznie antypisowską prokurator – mógł wpłynąć na gwałtowne pogorszenie jej stanu zdrowia i przyczynić się do tej tragedii. Ta sprawa musi być wyjaśniona" - zaznaczył.

'To nieporozumienie'. Burza po głosowaniu w PE. 'PiS wpada na miny'

Wyrazy współczucia rodzinie złożył także b. szef MAP Jacek Sasin. "Kilkugodzinne przesłuchanie przez aparat represji władzy Tuska zakończyło się tragedią. To nie przypadek - to skutek bezwzględnej nagonki politycznej" - ocenił.

Kaczyński: Skrzypek wezwana w sprawie wyssanej z palca

Kaczyński wspominając w sobotę wieczorem w Telewizji Republika Barbarę Skrzypek powiedział, że była niezwykłą osobą. - Była osobą zupełnie niezwykłą w tym sensie, że w swoim zawodzie była po prostu geniuszem. Była po prostu niebywała. Była nieprawdopodobnie pracowita i bardzo dzielna, bo miała strasznie trudne życie osobiste - podkreślił prezes PiS.

- Zaczynała pracę o 7 rano i wychodziła zwykle po około 12 godzinach, a jeszcze miała wszystkie zajęcia domowe. Odeszła na emeryturę (...) codziennie miała krwotok z nosa. Widziałem, że nie może (już pracować), ale strasznie nie chciałem, żeby odchodziła, bo była to osoba mi naprawdę bardzo bliska i jednocześnie osoba, na której się można powiedzieć w ogromnej mierze opierałem - zaznaczył Kaczyński.

Prezes PiS powiedział też, że "Barbara Skrzypek została wezwana na przesłuchanie przez prokurator Ewę Wrzosek w sprawie, która jest całkowicie wyssana z palca". Jak dodał, jest to "część operacji", gdzie "głównym odpowiedzialnym jest Donald Tusk, a w tym wypadku szczególną rolę odgrywa także Roman Giertych".

Kaczyński podkreślił, że Skrzypek "bardzo się tym zdenerwowała", co zdarzało się także podczas wcześniejszych przesłuchań przed sądem. - A takie rzeczy, w ciągu 30 przeszło lat naszej współpracy, się zdarzały, bo miałem mnóstwo procesów, różnych, to też była przy tym jakoś bardzo zdenerwowana - powiedział szef PiS.

- A tutaj to napięcie było ogromne, bo wiedziała jak bardzo zaciekłym naszym przeciwnikiem jest pani Wrzosek i jednocześnie wiedziała, co się dzieje, co się tutaj w Polsce wyprawia - dodał.

Kaczyński zaznaczył, że decyzją prokuratora do przesłuchania nie dopuszczono adwokata Barbary Skrzypek. - Najwyraźniej zauważono, że jest osobą w trudnej sytuacji, że jest bardzo zdenerwowana i dlatego odmówiono tego prawa. To by ją na pewno psychicznie wzmocniło - powiedział.

Jest oświadczenie prokuratury 

Na początku lutego Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 1,3 mln euro poprzez wprowadzenie go w błąd. Chodzi o sprawę wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki Srebrna działce w Warszawie. Sprawę prowadzi prok. Ewa Wrzosek.

W środę Barbara Skrzypek była przesłuchiwana w tej sprawie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. "Przesłuchanie odbyło się w bardzo dobrej atmosferze, trwało ponad cztery godziny, w trakcie przesłuchania odbywała się przerwa dla odpoczynku" - oświadczył w sobotę wieczorem rzecznik warszawskiej prokuratury Piotr Skiba. Dodał, że w przypadku wiązania śmierci świadka z tym przesłuchaniem prokuratura wystąpi na drogę cywilno-prawną.

Również prokurator Ewa Wrzosek napisała na platformie X: "Jestem głęboko poruszona informacją o śmierci Pani Barbary Skrzypek i składam Jej rodzinie szczere kondolencje. Nieuszanowanie Jej śmierci przez media jest niegodne i nieludzkie".