,
Obserwuj
Polska

Wielkie zmiany w emeryturach. Przeciętna podwyżka to 220 zł miesięcznie

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
05.11.2025 13:35

Od 1 stycznia 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych automatycznie przeliczy emerytury i renty, stosując korzystniejsze zasady waloryzacji - poinformował portal Puls HR. Zmiany mają rozwiązać problem tzw. emerytur czerwcowych, czyli niższych świadczeń przyznawanych osobom, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009 -2019.

fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl
  • Reforma ma definitywnie rozwiązać problem tzw. "emerytur czerwcowych" i wyrównać zasady waloryzacji świadczeń dla osób, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019;
  • Przeliczenie obejmie także renty rodzinne po ubezpieczonych, którzy przeszli na emeryturę w tym okresie, a ZUS dokona korekty automatycznie, bez wniosków ze strony świadczeniobiorców;
  • Roczny koszt reformy wyniesie około 280 mln zł, bez wyrównań za lata ubiegłe.

Problem z "emeryturami czerwcowymi" dotyczył osób, które urodziły się po 1948 roku, a które przeszły na emeryturę między 2009 a 2019 rokiem w czerwcu.

Resort przypomniał, że nowelizacja z 2021 roku częściowo złagodziła skutki różnic w wysokości świadczeń, lecz nie objęła wszystkich roczników. Dopiero wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2022 roku uznał pominięcie wcześniejszych grup za niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. W reakcji na to, 8 lipca 2025 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, która - jak czytamy na łamach Puls HR - "definitywnie zniwelować różnice w wysokości świadczeń wynikające z tzw. sezonowości emerytur"

Waloryzacja emerytur - ile i dla kogo?

Nowe przepisy obejmą około 103 tysiące osób. Przeciętna podwyżka świadczenia wyniesie 220 zł miesięcznie. Automatyczne przeliczenie obejmie zarówno osoby, które przeszły na emeryturę w czerwcu w latach 2009-2019, jak i pobierających renty rodzinne po takich ubezpieczonych. ZUS dokona przeliczenia z urzędu - bez konieczności składania wniosku.

Redakcja poleca

"Świadczenie zostanie ponownie ustalone z zastosowaniem rozwiązania, w którym waloryzacji składek, stanowiących podstawę obliczenia emerytury oraz renty rodzinnej, dokonuje się w taki sam sposób, jak przy ustalaniu wysokości tych świadczeń w maju danego roku - jeżeli jest to korzystniejsze. Tak ustalona wysokość świadczenia zostanie następnie zwaloryzowana wszystkimi wskaźnikami waloryzacji rocznej świadczeń emerytalno-rentowych. W ten sposób ustalona zostanie finalna wysokość świadczenia" - wyjaśnia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Nowa kwota świadczenia zostanie ustalona z mocą od pierwotnej daty przyznania i obejmie wszystkie późniejsze waloryzacje. Po zmianach nikt nie otrzyma mniej niż dotychczas. Roczny koszt reformy rząd szacuje na około 280 mln zł, przy czym w kolejnych latach wydatki mają stopniowo spadać. Ustawa nie przewiduje jednak wyrównania za lata ubiegłe, ponieważ - jak podkreśla resort - wcześniejsze świadczenia były obliczone zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami.

Posłuchaj:

Źródło: Puls HR