,
Obserwuj
Wielkopolskie

Wypadek na A2. Sebastian M. wróci do Polski? Sąd w ZEA podał datę posiedzenia

2 min. czytania
29.04.2025 14:17
7 maja Sąd Najwyższy Zjednoczonych Emiratów Arabskich rozpozna odwołanie Sebastiana M. w sprawie jego ekstradycji do Polski - poinformowała "Gazeta Wyborcza", powołując się na komunikat Prokuratury Krajowej. Mężczyzna jest podejrzewany o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym 16 września 2023 roku zginęła trzyosobowa rodzina.
|
|
fot. Policja w Łodzi; KMP w Piotrkowie Trybunalskim

 

  • 7 maja Sąd Najwyższy ZEA rozpozna odwołanie Sebastiana M. w sprawie jego ekstradycji do Polski - potwierdziła Prokuratura Krajowa;
  • Mężczyzna jest podejrzewany o spowodowanie wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina; po zdarzeniu wyjechał do Dubaju i otrzymał 'złotą wizę';
  • Śledczy badają nie tylko sam wypadek, ale też działania służb oraz możliwą pomoc w ucieczce - to osobne wątki prowadzonego postępowania.

 

Tragiczny wypadek na A2 i ucieczka Sebastiana M. z Polski

Według ustaleń śledczych, Sebastian M. prowadził luksusowe BMW z prędkością ponad 250 km/h, kiedy uderzył w tył Kii Proceed. Siła uderzenia była tak duża, że samochód z rodziną w środku uderzył w bariery i stanął w płomieniach. Sebastian M. nie odniósł obrażeń i został początkowo potraktowany przez policję jako świadek. Następnie opuścił Polskę, udając się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zanim usłyszał jakiekolwiek zarzuty.

Policja dopiero po tygodniu poinformowała, że w wypadku brało udział inne auto - bmw. Pod wpływem presji opinii publicznej i publikowanych w internecie nagrań, prokuratura rozpoczęła działania, lecz nie zdążyła przed wyjazdem podejrzanego z kraju. "Sebastian M. opuścił terytorium Polski po przeprowadzeniu czynności procesowych w charakterze świadka. Jego wyjazd nie miał żadnego związku z toczącym się postępowaniem karnym" - podkreślił jego obrońca w oficjalnym oświadczeniu, cytowanym przez "Gazetę Wyborczą".

Nie żyje lekarz zaatakowany przez nożownika w Krakowie. 'Wszyscy znaliśmy Tomka'

Sebastiana M. zatrzymano 4 października 2023 roku na lotnisku w Dubaju. Wpłacił kaucję, odebrano mu paszport, a następnie otrzymał "złotą wizę", czyli status rezydenta w ZEA. Procedura ekstradycyjna ruszyła dopiero w październiku 2024 roku. Sebastian M. twierdzi, że jest niewinny i uważa się za "zbiega politycznego", bo - jak ocenił podczas przesłuchania, "podejmowane wobec niego działania przez polską prokuraturę są motywowane politycznie".

Polska prokuratura czeka na rozpatrzenie odwołania

9 stycznia 2025 roku Sąd Apelacyjny w Dubaju uznał ekstradycję za dopuszczalną. M. odwołał się od tej decyzji. Termin rozpatrzenia odwołania potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak: "Sąd Najwyższy Zjednoczonych Emiratów Arabskich zajmie się odwołaniem w sprawie ekstradycji Sebastiana M. 7 maja" - przekazała.

Śledczy analizują sprawę wypadku oraz działania funkcjonariuszy - policji i prokuratury - z pierwszych dni po tragedii. Badane są także zeznania Sebastiana M. i ewentualna pomoc, jakiej mógł udzielić mu ktoś w ucieczce. Doniesienie w tej sprawie złożyli bliscy ofiar wypadku na A1.

Posłuchaj: