,
Obserwuj
Zachodniopomorskie

W Świnoujściu słona woda popłynie z kranów i będzie... słodka. Tak ma być za dwa lata

Elżbieta Mazur
2 min. czytania
06.06.2022 11:52

W Świnoujściu powoli kończą się zasoby wody pitnej. Dlatego miasto planuje zbudować nowe ujęcie i stację uzdatniania wody powierzchniowo słonej. Dzięki nowoczesnym metodom już w 2024 roku w kranach mieszkańców w Świnoujściu popłynie słodka woda, która była wcześniej słona.

|
|
fot. CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Nadmorski kurort ciągle się rozwija, a jak gotowy będzie tunel, to można przypuszczać, że na wyspę Uznam przyjeżdżać będzie więcej turystów. Jednocześnie więcej osób może zdecydować się wybrać Świnoujście na swoje stałe miejsce zamieszkania. Tymczasem zasoby wody pitnej powoli się kończą i inwestycja jest niezbędna. - Na dzisiaj mamy wodę, której wystarcza na potrzeby miasta, ale patrzymy do przodu, perspektywicznie. Potrzebne jest nowe źródło i to źródło dzisiaj budujemy - mówi prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz.

Zamienią słoną wodę w słodką

Woda popłynie z bezodpływowej odnogi starorzecza rzeki Świna - akwenu Mulnik. To tu budowane jest nowe źródło. Mniej więcej w połowie drogi między Zalewem Szczecińskim a Morzem Bałtyckim. Za kilkadziesiąt milionów złotych powstanie także stacja uzdatniania wody powierzchniowo słonej, która działać będzie metodą odwróconej osmozy. - Ta metoda powoduje, że woda po takim uzdatnianiu jest zdatna do picia - wyjaśnia krótko prezydent Świnoujścia.

Uzdatnianie wody metodą odwróconej osmozy polega na separowaniu zawartych w wodzie substancji (np. chlorków, sodu, siarczanów, magnezu, wapnia) na specjalnych membranach. W rezultacie otrzymywana jest czysta woda. Na membranach, które będą wykorzystane w Świnoujściu, zatrzymywanych ma być aż 98 proc. chlorków. W wodzie słonawej może być nawet 4000 miligramów na litr (mg/l) chlorków. Po membranach spadną one do poziomu ok. 80 mg/l. Norma dla wody pitnej wynosi 250 mg/l. Podsumowując: z wody słonej zostanie uzyskana woda słodka.

Nieograniczone źródło wody pitnej

- Na tym etapie nie można powiedzieć, że mieszkańcy Świnoujścia i odwiedzający nas turyści będą pić wodę z Bałtyku - uśmiecha się prezydent Żmurkiewicz, zaznaczając, że woda w akwenie Mulnik nie jest aż tak słona jak ta w morzu. Dodaje jednak, że w Polsce jeszcze nikt nie stosował metody odwróconej osmozy na taką skalę i pod tym kątem Świnoujście będzie pionierem.

Budowa stacji uzdatniania wody w Świnoujściu to duże wyzwanie inżynierskie - także kosztowne. Jej szacunkowy koszt wynosi od 37 do 55 mln zł, ale w perspektywie woda morska to nieograniczone źródło, dające możliwości pozyskania wody pitnej.