Nowa S6 już do remontu. Wąskie gardło w drodze nad morze
Pomiędzy węzłami Kołobrzeg Wschód a Ustronie Morskie obniżyła się nawierzchnia. Co prawda na niewielkim odcinku, bo zaledwie 70 metrów, ale problem z podłożem okazał się na tyle poważny, że wymaga przebudowy i wzmocnień.
- Droga osiadła, firma PORR [wykonawca inwestycji - red.] przygotowała program naprawczy, który został przez nas zaakceptowany i prace są już wykonywane. W tej chwili na jezdni w kierunku Szczecina. Polegają na wzmocnieniu podłoża w tym miejscu poprzez wykonanie dodatkowych pali formowanych w gruncie, które będą jeszcze zabezpieczone żelbetową płytą - wyjaśnia Mateusz Grzeszczuk z GDDKiA w Szczecinie. Prace prowadzone są na jednej jezdni, ruch odbywa się drugą jezdnią dwukierunkowo.
Na wakacje przerwa w remoncie
GDDKiA zgodziła się na plan naprawczy S6, pod warunkiem zapewnienia przerwy wakacyjnej w robotach. - Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wzmożony jest ruch nad morze w lipcu i sierpniu, dlatego chcemy zapewnić kierowcom w tym okresie po dwa pasy ruchu w każdym kierunku - mówi Grzeszczuk. Oczywiście na nienaprawionym odcinku obowiązywać będą ograniczenia prędkości tak, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo. Po wakacjach wykonawca wróci na plac budowy i wykona podobne prace na tej samej wysokości S6, ale już na jezdni w kierunku Koszalina. Prace potrwają do końca roku.
Remont na S6 wykonywany jest w ramach obowiązującej 10-letniej gwarancji. W związku z tym, że trasa powstała w ramach kontraktu 'projektuj i buduj', dotyczy jednego wykonawcy, co uprościło procedury gwarancyjne.
S6 coraz dłuższa
GDDKiA w Szczecinie ogłosiła rozstrzygnięcie przetargów na kolejne odcinki S6 na trasie z Koszalina do Słupska. Jednocześnie prace trwają na kilku odcinkach w województwie pomorskim. Jeśli nie będzie większych niespodzianek, to ze Szczecina do Gdańska ekspresówką - na całej trasie - pojedziemy w 2025 roku.