,
Obserwuj
Polska

Zamykane są najlepsze porodówki w kraju. "Wracamy do patriarchalnego położnictwa"

oprac. MZ
2 min. czytania
08.02.2026 13:27

- Mam poczucie zaprzepaszczonej pracy pani minister Leszczyny, która naprawdę zrobiła bardzo dużo dla zdrowia kobiet, dla ich poczucia bezpieczeństwa. I to wszystko teraz powolutku się degraduje - mówiła w TOK FM Joanna Pietrusiewicz, prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku.

Porodówka
Porodówka
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER
  • Fundacja Rodzić po Ludzku opublikowała kolejną edycję rankingu najlepszych oddziałów położniczych w Polsce. Paradoks polega na tym, że część wysoko ocenianych porodówek , m.in. w Myszkowie, Siemianowicach czy Ostrzeszowie, została już zlikwidowana lub zawieszona;
  • Od początku 2026 roku w Polsce zamknięto co najmniej 18 oddziałów położniczych: wszystkie z powodu nierentowności. I to najprawdopodobniej nie jest koniec tego procesu;
  • W miejsce likwidowanych porodówek państwo proponuje rozwiązania awaryjne: tzw. pokoje narodzin, dyżur położnej przy Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, zapewnienie transportu do odleglejszych ośrodków. Oficjalny przekaz brzmi: kobiety nie będą rodzić na SOR-ach;
  • Jednak z relacji pacjentek i analiz organizacji społecznych wynika, że zmiany te są wprowadzane w sposób chaotyczny, bez spójnego planu i bez realnych alternatyw.

Uznawane za najlepsze w kraju porodówki znikają z mapy polskich szpitali - wynika z raportu Fundacji Rodzić po Ludzku. Kobiety w 2025 r. najwyżej oceniły porodówkę w Myszkowie (woj. śląskie) – wynika z opublikowanego na początku lutego rankingu. Wysoko notowano także oddziały w Starachowicach, Hrubieszowie i Kartuzach.

- To jest bardzo smutne, że patrząc na tę listę szpitali, które zostały wyróżnione przez kobiety, bardzo wiele z nich już nie istnieje, a kilka z nich walczy o to, żeby przetrwać. W styczniu zamknęło się kolejne kilkanaście szpitali, przed nami kolejne. Rozmawiam z dyrektorami szpitali powiatowych i oni wprost mówią że, że dla nich przy tej wycenie utrzymanie oddziału położniczego to jest bardzo duże wyzwanie - mówiła w "Poranku TOK FM" Joanna Pietrusiewicz, prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku.

Pod koniec 2025 r. w Polsce działały 284 porodówki. Teraz jest ich 266 - ustaliła "Rzeczpospolita".

"Jestem rozczarowana ostatnią zmianą w ministerstwie zdrowia"

Rozmówczyni Anny Piekutowskiej "jest rozczarowana ostatnią zmianą w ministerstwie zdrowia". - Zupełnie niezrozumiałe są dla mnie te ruchy. Nie ma spotkań w ministerstwie w tej sprawie. Jest zespół do spraw bezpieczeństwa zdrowotnego, który się nie spotyka, nie rozmawia. Więc mam poczucie zaprzepaszczonej pracy pani minister Leszczyny, która naprawdę zrobiła bardzo dużo dla zdrowia kobiet, dla ich poczucia bezpieczeństwa. I to wszystko teraz powolutku się degraduje - powiedziała.

Redakcja poleca

Podkreśliła, że "to co się dzieje, naraża nasze zdrowie i życie". - Wracamy do takiego patriarchalnego położnictwa, do takiego paternalistycznego podejścia, że to ktoś zarządza. W zdrowiu się tak nie zarządza. I bardzo żałuję, że ta zmiana, która nastąpiła, idzie tę stronę. Polityka zdrowotna to jest dialog, to jest słuchanie wielu grup zawodowych zaangażowanych w ten proces leczenia - podkreśliła Pietrusiewicz.

I dodała, że ważna jest też strona społeczna, bo dotyczy to zdrowia nas wszystkich. - Też jesteśmy w jakimś klimacie wokół praw kobiet. Kobiety przeżyły bardzo ciężki czas, przez ostatnie wiele lat ich zdrowie zależało od polityków i znowu tak jest - prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku.

Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!

1/10 W której części Polski siedzibę ma przedsiębiorstwo, od którego firma Jeffreya Epsteina LSJE LLC kupiła łódź motorową?

Źródło: TOK FM