,
Obserwuj
Świat

Czechy wyślą do Polski trzy śmigłowce. "Misja potrwa do trzech miesięcy"

PAP
2 min. czytania
11.09.2025 07:46

Czechy są gotowe wysłać do Polski trzy śmigłowce z jednostki do operacji specjalnych, poinformowało w środę wieczorem ministerstwo obrony w Pradze. Decyzję poprzedziła rozmowa telefoniczna wicepremiera, ministra obrony Władysława Kosiniaka–Kamysza z szefową resortu obrony Janą Czernochovą.

Premier Czech Petr Fiala i premier Polski Donald Tusk
Premier Czech Petr Fiala i premier Polski Donald Tusk
fot. MICHAL CIZEK/AFP/East News
  • Czechy wyślą trzy śmigłowce do Polski w ramach wsparcia;
  • Maszyny mają pomóc w ochronie przed dronami operującymi na małych wysokościach;
  • Misja potrwa do trzech miesięcy, zacznie się wkrótce.

"Polska jest naszym bliskim i niezawodnym sojusznikiem, dlatego uważam naszą pomoc za coś całkowicie naturalnego. Ważne jest, aby pomoc nadeszła szybko, abyśmy dali Rosji do zrozumienia, że jesteśmy zjednoczeni. Jesteśmy gotowi wysłać jednostkę w ciągu kilku dni", podkreśliła ministra Jana Czernochova  w komunikacie resortu obrony. O prośbie poinformowała także premiera Czech Petra Fialę.

Do Polski mają trafić trzy zmodyfikowane śmigłowce do operacji specjalnych Mi-171Sz, znane także pod natowskim kodem Hip-L. Maszyny mają pomóc polskiej armii w ochronie kraju przed dronami operującymi na małych wysokościach. 

Redakcja poleca

Według szefa sztabu generalnego armii Karla Rzehki liczba wysłanych do Polski żołnierzy zostanie określona w zależności od aktualnej sytuacji i możliwości wsparcia logistycznego, ale nie przekroczy 150. - Zakładamy, że misja potrwa do trzech miesięcy - stwierdził szef sztabu.

Zgodnie z obowiązującym prawem wysłanie czeskich żołnierzy za granicę wymaga zgody parlamentu. Misja w Polsce ma wykorzystać mandat z 2024 r. i dotyczący lat 2025 i 2026. W jego ramach armia może wysłać łącznie do 2 tys. żołnierzy w celu wzmocnienia obrony wschodniej granicy NATO w Estonii, Litwie, Łotwie, Polsce, Słowacji, Węgrzech, Rumunii i Bułgarii. Obecnie czescy żołnierze działający w ramach tego mandatu są na Słowacji, w Litwie i Łotwie.

Gotowość udzielenia pomocy Polsce w obronie przed atakami zadeklarowali w środę przewodnicząca Izby Poselskiej Marketa Pekarova Adamova oraz przewodniczący Senatu Milosz Vystrczil. O poparciu dla Polski Pekarowa Adamova ma rozmawiać w czwartek podczas wizyty w Warszawie.