,
Obserwuj
Świat

Druga rozmowa Trumpa i Zełenskiego w ciągu dwóch dni. "Zniszczenia są bardzo potężne"

Marta Szumna-Mitek, PAP
3 min. czytania
12.10.2025 16:54

Ukraińskie władze zapowiadają nawet możliwość odłączania na jakiś czas gazu, do czego w poprzednich latach nie dochodziło - stwierdził w TOK FM Artur Żak. Ukraina stara się o pomoc USA. Prezydent Zełenski już po raz drugi w ciągu dwóch dni rozmawiał z prezydentem Trumpem.

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. TETIANA DZHAFAROVA/AFP/East News
  • Masowe ataki Rosji na infrastrukturę energetyczną Ukrainy spowodowały ogromne straty i problemy z dostawami energii;
  • Ukraina zabezpiecza swoje północne granice, podczas gdy Kreml stara się wciągnąć Białoruś w wojnę;
  • Aleksandr Łukaszenka stara się lawirować między Rosją a Zachodem - ocenił Artur Żak w TOK FM;
  • Financial Times podało, że Ukraina atakuje rosyjskie zakłady energetyczne przy wsparciu wywiadu USA;
  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski już dwukrotnie rozmawiał z Donaldem Trumpem w ciągu dwóch dni.

O obecnej sytuacji w Ukrainie opowiedział Artur Żak, dziennikarz z platformy Czarne Niebo. Gość niedzielnego "Magazynu" w TOK FM zaznaczył, że choć w porównaniu z ostatnimi tygodniami ten weekend był w miarę spokojny, to miał miejsce "festiwal - w złym znaczeniu tego słowa - ataków na infrastrukturę energetyczną".

- Służby walczą o odnowienie dostaw energii elektrycznej m.in. w Kijowie. Bardzo zła sytuacja jest w obwodzie czerniowieckim. Tam niestety te zniszczenia są naprawdę bardzo potężne - przyznał rozmówca Przemysława Iwańczyka. Żak podkreślił, że to już trzeci sezon grzewczy, kiedy to Rosja uderza w infrastrukturę energetyczną, gazową i ciepłowniczą.

- Na daną chwilę większość możliwości generacji energii elektrycznej - pomijając elektrownie jądrowe - jest przepotężnie zniszczona - zaznaczył dziennikarz Czarnego Nieba. I dodał, że Ukraina straciła ponad 60 proc. możliwości pozyskiwania własnego gazu.

Jak opowiedział gość TOK FM, np. w ostatnim tygodniu we Lwowie były przeprowadzone ćwiczenia przełączania infrastruktury krytycznej (czyli szpitala, szkoły i przedszkola) do rezerwowych źródeł energetycznych. - Ukraińskie władze zapowiadają nawet możliwość odłączania na jakiś czas gazu, do czego w poprzednich latach nie dochodziło - stwierdził Artur Żak, co, jak wytłumaczył ekspert, rodzi jeszcze większe zagrożenia dla ludności cywilnej w tym okresie zimowym.

Ukraina zabezpiecza północ. Łukaszenka lawiruje

- Strona ukraińska od 2022 roku zabezpiecza północne rubieże - zapewnił Żak, mówiąc o granicach Ukrainy z Białorusią. - Mamy liczne doniesienia o tym, że Kreml stara się wciągnąć Białoruś do tej wojny bardziej aktywnie - skomentował gość Przemysława Iwańczyka. W jego ocenie Białoruś już bierze aktywny udział w inwazji, jako że działa jako zaplecze napaści na Ukrainę.

- Większość ekspertów wojskowych twierdzi, że dyktator Łukaszenka ze wszystkich sił stara się nie wziąć takiego aktywnego udziału, jak zawsze próbuje lawirować pomiędzy Rosją i Zachodem - wskazał dziennikarz. Jak uznał Żak, nie można jednak niczego wykluczyć, bo np. jeszcze parę lat temu nikt by nie brał pod uwagę tego, że żołnierze z Korei Północnej mogą walczyć przeciwko Ukraińcom.

Ukraina korzysta z informacji wywiadu amerykańskiego

Ekspert w TOK FM odniósł się również do artykułu "Financial Times", w którym mowa o tym, że Ukraina - przy atakach w głąb Rosji - korzysta z informacji od źródeł w administracji i wywiadzie amerykańskim. - To dopiero pewnie wywoła całkiem duże wrzenie w rosyjskiej infosferze - ocenił Artur Żak.

Według gazety, która powołała się na ukraińskich i amerykańskich urzędników, działania USA i Ukrainy są "skoordynowanym wysiłkiem mającym na celu osłabienie rosyjskiej gospodarki i zmuszenie (przywódcy Rosji Władimira) Putina do negocjacji".

"Wymiana informacji wywiadowczych jest najnowszym sygnałem, że (prezydent USA Donald) Trump wzmocnił swoje poparcie dla Ukrainy, ponieważ jego frustracja wobec Rosji wzrosła" - ocenił "FT".

Trump i Zełenski. Druga rozmowa w ciągu dwóch dni

Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na platformie X przekazał, że drugi raz rozmawiał z Donaldem Trumpem w ciągu dwóch dni. "Właśnie rozmawiałem przez telefon z prezydent Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem - po raz drugi w ciągu dwóch dni - dzisiaj nasz rozmowa również była bardzo produktywna" - napisał Zełenski.

Prezydent Ukrainy przekazał, że podczas sobotniej rozmowy przywódcy uzgodnili tematy, które następnego dnia przedyskutują. Wśród nich: "obronę życia w naszym kraju, wzmocnienie naszych zdolności w sferze obrony powietrznej, odporność (resilience)", a także nasze zdolności do uderzeń dalekiego zasięgu.

Dodał, że omówili ponadto kwestie związane z sektorem energetycznym, który padł ofiarą intensywnych rosyjskich ataków w ostatnich dniach. "Prezydent Trump jest dobrze poinformowany o wszystkim co się dzieje" - zaznaczył Zełenski.

Powołując się na źródła, portal Axios podał w sobotę, że Zełenski i Trump rozmawiali tego dnia o możliwości przekazania stronie ukraińskiej rakiet manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk.

W piątek Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę, uderzając w jej infrastrukturę energetyczną. Agencja AFP zwróciła uwagę, że Moskwa co roku próbuje zniszczyć w okresie zimowym infrastrukturę energetyczną Ukrainy. W Kijowie w piątek doszło do tymczasowego odcięcia wody u 2 mln odbiorców.

Źródło: TOK FM, PAP