Putin wygrał wybory. Armia ruszy na łowy? "Teraz Kreml przyjdzie po nich"
W Rosji zakończyły się wybory parlamentarne, w których pięć partii uzyskało mandaty, jednak cały parlament pozostaje faktycznie jednopartyjną strukturą realizującą wyłącznie wolę Kremla i popierającą wojnę przeciwko Ukrainie. Jak Kreml wykorzysta te wyniki?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto wygrał wybory w Rosji?
- Jak Kreml wykorzysta te wyniki?
- Czy w Rosji zostanie ogłoszona powszechna mobilizacja?
Putinowska Jedna Rosja nie tylko wygrała wybory parlamentarne, ale jeszcze będzie miała po nich rekordową liczbę deputowanych. Zarówno to zwycięstwo jak i duża liczba nieprawidłowości przy głosowaniu nie zaskoczyły komentatorów, którzy zastawiają się jednak, jak zostanie to wykorzystane przez Kreml.
- To jest pierwsza Duma, która została wybrana w czasie pełnoskalowej wojny i, jak się dzisiaj dowiedzieliśmy od partii Jedna Rosja, aż 46 uczestników wojny przeciwko Ukrainie zasiądzie również w parlamencie. Co też mówi o tym, że Duma Państwowa tej kadencji będzie dumą państwową wojny prowadzonej dalej przez Kreml - mówiła w “TOK360” Masza Makarowa, dziennikarka rosyjskojęzycznej redakcji VOT TAK i Telewizji Polskiej.
Jak Kreml wykorzysta wyniki wyborów?
Czy pozwoli to Putinowi ogłosić mobilizację? - Mobilizacja jest trudnym pytaniem, bo tak naprawdę w Rosji nie została zakończona. Nie było żadnego dokumentu, który by mobilizację z 2022 roku odwołał. Więc ona trwa cały czas i tutaj eksperci zgadzają się, że właściwie nie wiadomo co miałby teraz zrobić Kreml, najpierw musiałby odwołać mobilizację częściową, później dopiero ogłosić np. mobilizację powszechną - wskazała rozmówczyni Adama Ozgi.
Bardzo prawdopodobne, że Kreml wybierze jeden z przymusowych sposobów wcielania Rosjan do wojska. - Te sposoby są po prostu cały czas w Rosji bardzo skutecznie realizowane. Szczególnie w dalszych, bardziej prowincjonalnych regionach Rosji - mówiła Makarowa.
Jako przykład podała np. obwód penzeński. - Mężczyźni po prostu byli zabierani z ławeczek w parku, z barów, gdzie pili piwo, wyciągani z domów - wskazała. Jak dodała, kończą się już osoby w kryzysie bezdomności wysyłane na front, które służyły za mięso armatnie. - Prawdopodobnie teraz Kreml przyjdzie po osoby zadłużone, obiecując im spłatę kredytów oraz alimenciarzy, obiecując im spłatę zobowiązania - opisywała.
Eksperci boją się także, że Kreml niedługo sięgnie po studentów. - Obrońcy praw człowieka i politolodzy obawiają się tego, że Kreml w czasie pierwszej sesji zimowej, czyli w styczniu/lutym przyszłego roku, zacznie stosować taką metodę, że studenci nie będą dostawali zaliczenia i będą oblani po prostu w czasie egzaminów. Wtedy będą musieli iść jako poborowi do wojska, bo pobór w Rosji nadal jest obowiązkowy od 18 do 30 roku życia - podsumowała dziennikarka.
Źródło: TOK FM / opracowała Marta Zdanowska