Iran odpowiada na atak. Rakiety wystrzelone w stronę Izraela to nie wszystko
Po rozpoczętym w sobotę rano ataku Izraela i USA na Iran, Teheran odpowiedział wystrzeleniem rakiet. Władze Bahrajnu poinformowały o ataku rakietowym na kwaterę główną amerykańskiej V Floty w stolicy tego kraju, Manamie. Także armia izraelska przekazała informacje na temat kontrataku irańskiego.
Iran potwierdził, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wystrzelił pociski i drony w kierunku Izraela w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie ataki – podała w sobotę półoficjalna irańska agencja Tasnim.
Władze Bahrajnu poinformowały w sobotę o ataku rakietowym na kwaterę główną amerykańskiej V Floty w stolicy kraju, Manamie. Stacja CNN informuje o wybuchach słyszanych w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie również znajdują się amerykańskie bazy. Według świadków agencji Reutersa syreny słychać w Kuwejcie.
Atak na Iran. Teheran odpowiedział
Izraelska armia poinformowała w sobotę, że wykryła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku Izraela. Eksplozje były słyszane w północnej części kraju. Siły powietrzne prowadzą działania mające na celu przechwycenie nadlatujących rakiet oraz neutralizację zagrożeń - przekazano.
Ostrzał celów w Izraelu, Bahrajnie czy Kuwejcie, to nie jedyne narzędzia, jaki dysponuje Iran. Jak mówił w TOK FM Jarosław Kociszewski, Teheran "może zablokować cieśninę Ormuz i uderzyć w światową gospodarkę". - Może też uruchomić swoich sojuszników w regionie po to, żeby np. utrudnić żeglugę po Morzu Czerwonym. W ostateczności mogą zostać uruchomione komórki terrorystyczne na świecie - mówił ekspert z Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints, redaktor naczelny magazynu new.org.pl.
Źródło: PAP. TOK FM