,
Obserwuj
Świat

"Koniec straszliwej wojny" w Gazie? Wiceszef MON mówi w TOK FM, co to znaczy dla Polski

Koprz
2 min. czytania
09.10.2025 08:45

- To bardzo dobry znak - mówił w Poranku TOK FM wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Komentował w ten sposób informację Donalda Trumpa o tym, że Izrael i Hamas zgodzili się na pierwszą część planu pokojowego.

fot. Ariel Schalit/Associated Press/East News

Izrael i Hamas zatwierdziły pierwszy etap planu pokojowego mającego zakończyć wojnę w Strefie Gazy - ogłosił prezydent USA Donald Trump. Pierwsza faza porozumienia zakłada zawieszenie walk, uwolnienie żydowskich zakładników i częściowe wycofanie się izraelskich wojsk.

- To jest bardzo dobry znak - komentował w "Poranku TOK FM" wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. - Jest to koniec straszliwej wojny, która została spowodowana przez Hamas i za którą on jest odpowiedzialny. Ale także jest to stabilizacja na Bliskim Wschodzie, która jest światu potrzebna. Również nam, bo będziemy mogli skoncentrować się na tym, co z naszego punktu widzenia jest najgorsze, czyli na wojnie w Ukrainie - dodał polityk Polski 2050.

Rozmówca Karoliny Lewickiej ocenił, że prezydent USA Donald Trump wykonuje "bardzo dobry ruch", gdy zapowiada odbudowę Strefy Gazy. - Trzeba dać ludziom przyszłość i pokazać perspektywę, także perspektywę bez Hamasu, z Palestyńczykami - mówił. Na pytanie, czy da się wyeliminować Hamas, odpowiedział twierdząco. - Myślę, że tak, że Hamas jest dzisiaj rozbity. Zarówno jeśli chodzi o jego struktury, ale również o poparcie społeczne. Palestyńczycy zobaczyli, że wsparcie Hamasu doprowadziło donikąd, do strasznej tragedii - ocenił.

Jak dodał, długotrwały pokój na Bliskim Wschodzie jest "bardzo trudnym" wyzwaniem. - Myślę jednak, że jest to możliwe, jeżeli obie strony będą tego chciały. Jeżeli Palestyńczycy uznają, że mają perspektywę normalnego życia w Gazie i na Zachodnim Brzegu i jeżeli Izrael uzna, że ta perspektywa powinna zostać Palestyńczykom zaoferowana. Dramat 7 października (2023 roku, kiedy doszło do ataku Hamasu na Izrael - przyp. red.) to jest też memento dla Izraelczyków, że trzeba się porozumieć, bo także dla nich ta wojna jest straszna. Sądzę, że to na dziś wystarczająca dla nich motywacja, żeby szukać pokoju i rozwoju - podsumował gość TOK FM.

Według informacji Reutersa podpisanie umowy między Izraelem a Hamasem ma odbyć się jeszcze w czwartek o godz. 11 czasu polskiego.

Źródło: TOK FM