,
Obserwuj
Świat

Rosja wyciąga wnioski z wojny z Ukrainą. Szykuje się na zupełnie nową konfrontację

Marta Szumna-Mitek, PAP
2 min. czytania
14.09.2025 19:37

Norweski analityk Tor Bukkvoll ocenił w weekendowym komentarzu dla portalu Nettavisen, że Rosja wyciąga wnioski ze swojej inwazji na Ukrainę i szykuje się na zupełnie nową konfrontację, stawiając na rozwój sztucznej inteligencji w sferze wojskowej. Mogą jej w tym pomóc Chiny.

Władimir Putin
Władimir Putin
fot. credit Pool/Associated Press/East News

Kierownik naukowy Instytutu Badań nad Obronnością (FFI) uważa, że atak na Ukrainę zaczął być traktowany przez Kreml jako okazja do zdobycia doświadczeń i przygotowania armii rosyjskiej na kolejną wojnę. Przywódca Rosji Władimir Putin miał sobie uświadomić słabości technologiczne i materiałowe w stosunku do Zachodu, który uzbroił Ukrainę.

Ucieczka do przodu Kremla: sztuczna inteligencja

W pierwszej kolejności Rosja będzie próbowała "ucieczki do przodu". Dla Bukkvolla głównym zadaniem strategicznym, na który zdecydowali się kremlowscy decydenci ma być rozwój sztucznej inteligencji i jej militarne wykorzystanie.
"Będzie to dla Moskwy przedsięwzięcie na miarę amerykańskiego »Projektu Manhattan«, a decyzja o jego podjęciu spodziewana jest jeszcze w tym roku" - oświadczył badacz z FFI.
Równocześnie Bukkvoll wyraził wątpliwości, czy Rosja jest w stanie zrealizować tak kompleksowe zadanie, szczególnie przy ograniczonym potencjale intelektualnym i kurczących się rezerwach finansowych. Jeśli jednak nie podejmie tego wyzwania, opóźniona technologicznie armia zacznie odstawać od Zachodu jeszcze wyraźniej.

Rosja liczy na pomoc Chin

Wsparciem dla Rosji może być udostępnienie swoich doświadczeń przez Chiny. Według Bukkvolla taka decyzja byłaby dla Pekinu łatwa, a uzależnienie Moskwy od chińskich technologii szczególnie pożądane. W takim przypadku Putin musiałby jednak zaakceptować długoterminowe związanie swojego kraju z Chinami na arenie międzynarodowej.
"Dlatego wielu Rosjan podchodzi do tej idei sceptycznie" - ocenił norweski badacz.
Z tego powodu Kreml miałby rozważać też inną strategię, polegającą na ograniczeniu udziału w wyścigu technologicznym na rzecz budowania przewagi ilościowej, w której jakość zastosowanych rozwiązań nie będzie miała kluczowego znaczenia.
Przykładami, na które ekspert z FFI zwrócił uwagę, miałoby być faktyczne zawieszenie modernizacji najnowocześniejszego czołgu w rosyjskim arsenale T-14 Armata oraz bardzo ograniczone zakupy samolotów piątej generacji Su-57. Zwiększenie ilości starszego sprzętu byłoby dla Putina tańsze. Nie wymagałoby także angażowania trudno dostępnych zasobów, pozwoliłoby uniknąć uzależnienia od Chin, a dla osiągnięcia bieżących celów wojskowych byłoby wystarczające.

Redakcja poleca

Źródło: PAP