,
Obserwuj
Świat

Rosja szykuje atak na Polskę? "Dobrze ukryć wrogie zamiary w ramach tzw. ćwiczeń"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
09.09.2025 16:40

- Nasi wojskowi zdają sobie sprawę, że jeżeli chcemy ukryć wrogie zamiary, to bardzo dobrze jest to przeprowadzić w ramach tzw. ćwiczeń - mówił w TOK FM Mariusz Cielma odnośnie niebezpieczeństw związanych z rozpoczynającymi się w piątek przy polskiej granicy rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad 2025.

Manewry wojskowe Zapad
Manewry wojskowe Zapad
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podejmie Polska w związku z ćwiczeniami Zapad?
  • Dlaczego Polska zamyka granice z Białorusią?
  • Jakie są potencjalne zagrożenia związane z ćwiczeniami Zapad?

W piątek zaczynają się agresywne ćwiczenia rosyjsko-białoruskie Zapad; w związku z tym w nocy z czwartku na piątek zamkniemy granice z Białorusią, w tym przejścia kolejowe - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

- Myślę, że się obawiamy czegoś na miarę tych dronów, które ostatnio trochę częściej lądują na terytorium Polski. Na szczęście bez ofiar, bez jakichś szkód na ziemi. Boimy się chyba też zwiększenia intensywności oddziaływania na naszą granicę, być może jakichś prowokacji. W tych czasach nie jest problemem, żeby wynająć kogoś, kto by próbował agitować czy prowadzić jakieś inne działania. Więc trochę oczywiście dmuchamy na zimne - mówił w “Światopodglądzie” w TOK FM Mariusz Cielma, redaktor naczelny miesięcznika Nowa Technika Wojskowa.

Jak jednak dodał, w Polsce już wszystkie metody mają miejsce. - Są podpalenia, różne akcje propagandowe, drony, które w ostatnich dniach się nasiliły. Więc myślę, że to jakaś próba odcięcia pewnych kanałów, przez które osoby niepożądane mogłyby się dostać na terytorium naszego kraju. Choć to nie rozwiązuje problemu, bo słyszymy o wielu sytuacjach, gdy ktoś przez swoje media społecznościowe za kilkadziesiąt dolarów wręcz niekiedy, prowadzi jakąś wrogą działalność - wskazał rozmówca Agnieszki Lichnerowicz.

Zapad 2025. Jakie zamiary ma Putin i Łukaszenka?

Jak zwrócił uwagę, Zapad 2021 był przygotowaniem do operacji przeciwko Ukrainie. - I nasi wojskowi zdają sobie sprawę, że jeżeli chcemy ukryć wrogie zamiary, to bardzo dobrze jest to przeprowadzić w ramach tzw. ćwiczeń. Czyli starając się uspokoić drugą stronę: “My nic nie robimy, my tylko ogrywamy pewne scenariusze” i to tylko samych ćwiczeń obronnych. To jest trochę taki podręcznik, jak maskować swoje działania - mówił Cielma.

Redakcja poleca

Zaznaczył przy tym jednak, że obecnie nie ma żadnych dostępnych sygnałów, żeby ta aktywność rosyjska prowadzona na terytorium Białorusi miała się przerodzić w coś większego, militarnego. - Co nie musi oznaczać, że nie będzie jakiejś próby prowokacji także po tej stronie białoruskiej. My chcemy się odciąć i nie mieć w trakcie trwania tych ćwiczeń kontaktu z sąsiadami - podsumował gość TOK FM.