To miasto będzie kolejnym celem Putina? "Dla Rosjan to atak ostatniej nadziei"
Słowiańsk - 'decydująca bitwa tej wojny'
Opinię tę podziela gen. Skrzypczak, który w rozmowie z wp.pl potwierdził, że w najbliższych dniach prawdopodobnie rozegra się decydująca bitwa o Słowiańsk:
- Dla Rosjan to atak ostatniej nadziei, dla Ukrainy bitwa o przetrwanie całego wschodniego ugrupowania wojsk, broniących Donbasu. Od wyniku starcia zależy, kto będzie miał atuty przy negocjacjach pokojowych - stwierdził były dowódca wojsk lądowych, znawca rosyjskiej taktyki wojennej. Generał Skrzypczak dodał, że jeśli Rosjanie zdobędą Słowiańsk i Krematorsk będą mogli ogłosić sukces polegający na zdobyciu Donbasu w granicach kontrolowanych przed agresją na Ukrainę.
Jak czytamy w poniedziałkowym raporcie amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW), rosyjskie siły, które w zeszłym tygodniu wycofały się z obwodu kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego prawdopodobnie są przerzucane właśnie na wschód Ukrainy w okolice zdobytego 1 kwietnia miasta Izium położonego ok 50 km na północ od Słowiańska. Stamtąd prawdopodobnie nastąpi atak z północy, który od południa wesprą rosyjskie jednostki nacierające z miasta Popasne.
ISW nazywa bitwę o Słowiańsk 'kolejną decydującą bitwą wojny w Ukrainie'
Bitwa o Słowiańsk - mieszkańcy zachęcani do ewakuacji z miasta
Jak czytamy w New York Times, dotychczas Słowiańsk nie został dotknięty rosyjskimi atakami. Burmistrz miasta Vadym Lyakh powiedział w rozmowie z BBC, że ok 20 tys, mieszkańców ewakuowało się dotychczas ze Słowiańska,
Mieszkańcy Słowiańska mogą cieszyć się dostępem do prądu, gazu, elektryczności, ogrzewania, internetu, mogą się ze sobą kontaktować, chodzić do sklepów i supermarketów. Oczywiście chciałbym, żeby tak zostało - powiedział Lyakh
We wtorek jednak burmistrz zalecił mieszkańcom ewakuację z miast. Zaznaczył, iż w najbliższym czasie będzie ona utrudniona, bowiem rosyjskie naloty zniszczyły część linii kolejowych łączących Słowiańsk z pobliskim miastem Kramatorsk.
Bitwa o Słowiańsk - rosyjskie siły są 'wyczerpane'
Jak ocenia Instytut Badań nad Wojną, rosyjskie jednostki, które wycofały się z okolic Kijowa i wróciły do Rosji są 'wyczerpane' i mało prawdopodobnym jest, by dało się je wykorzystać do walk na wschodzie Ukrainy.
Generał Skrzypczak jest bardziej zachowawczy w ocenie rosyjskich sił. Jak twierdzi, żołnierze są na froncie już od ponad miesiąca, okrzepli i poznali strategię walki Ukraińców. Nie należy zatem ich lekceważyć. Z drugiej strony zaś obronę Ukrainy nazywa 'zaprawioną w boju' i gotową do przejmowania rosyjskich maszyn bojowych.
- Dla Rosjan jest to atak ostatniej szansy. Jeśli tu zostaną pobici, może to skończyć się kompletną katastrofą. Ukraińcy mogą próbować odbijać Chersoń na południu, a jeśli tam złamią Rosjan, to wjadą nawet do Krymu, bo w regionie nie ma już dużych sił rosyjskich - podsumowuje gen. Skrzypczak.
Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->