Pożary na Teneryfie. Popioły i dym zatruwają powietrze i wodę u brzegów hiszpańskiej wyspy
W porannym komunikacie burmistrz gminy Candelaria Maria Brito wezwała mieszkańców do pozostania w domach w związku ze skażeniem powietrza dymem i popiołami z pożaru w rejonie wulkanu Teide. Pokrywający obszar gminy popiół jest szkodliwy dla ludzkiego zdrowia, a lokalne służby medyczne będą udawały się do domów osób odczuwających problemy z oddychaniem i wzrokiem spowodowane przez pożar, poinformowała burmistrz.
Pożar - jak poinformował hiszpański dziennik El Pais - strawił już 2600 hektarów powierzchni wyspy. Popiół dostał się już do wody u brzegów Teneryfy, co potwierdziły lokalne media. Odnotowały, że czarne plamy skażonej pyłem z pogorzelisk wody zaobserwowano w kilku miejscach wokół kanaryjskiej wyspy.
Służby obrony cywilnej Teneryfy podały, że w walce z żywiołem bierze udział w czwartek rano ponad 300 osób, z których blisko połowę stanowią żołnierze. Wspiera ich 17 samolotów gaśniczych.
Rząd wspólnoty autonomicznej Wysp Kanaryjskich poinformował, że w czwartek rano zarządzono ewakuację ludności w gminach El Rosario i La Orotava. W sumie swoje domy musiało opuścić na Teneryfie ponad 200 osób zagrożonych przez szybko przesuwający się po wyspie pożar.