Izraelska armia rozpoczęła ewakuację cywilów z Rafah. "Atak spowoduje straty nie do przyjęcia"
Radio powiadomiło, że ewakuacja dotyczy obecnie kilku dzielnic leżących na obrzeżach Rafah. Ewakuowani mają być przetransportowani do miasteczek namiotowych w pobliskich miastach Chan Junus i Al-Mawasi.
Izraelska armia przekazała, że do 'zachęcenia' cywilów we wschodnim Rafah do 'stopniowego przemieszczania się na wyznaczone tereny' wykorzystane będą plakaty, wiadomości tekstowe, telefony i ogłoszenia w mediach - podał Reuters.
Blinken o stratach nie do przyjęcia
Zdaniem wojsk izraelskich Rafah jest ostatnim dużym miastem, w którym Hamas ma nadal nienaruszone siły i środki. Izraelski wywiad sądzi, że znajdują się tam dowódcy tej organizacji terrorystycznej, a zapewne również pozostali przy życiu uprowadzeni w październiku z Izraela zakładnicy.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken ostrzegł, że izraelski atak na Rafah spowoduje straty 'nie do przyjęcia'. Według szefa amerykańskiej dyplomacji Izrael nie przedstawił żadnego planu ochrony ludności cywilnej podczas tego możliwego ataku.