,
Obserwuj
Świat

Rosyjska "flota cieni" podejrzana o uszkodzenie kabla na Bałtyku. NATO reaguje

Koprz
2 min. czytania
27.12.2024 07:48
NATO jest gotowe udzielić pomocy Estonii i Finlandii, które wszczęły dochodzenie w sprawie awarii podmorskiego kabla elektrycznego między tymi dwoma krajami w Boże Narodzenie - napisał w mediach społecznościowych szef Sojuszu Mark Rutte. O spowodowanie awarii podejrzany jest rosyjski tankowiec.
|
|
fot. Cezary Aszkie?owicz / Agencja Wyborcza.pl

- Śledzimy dochodzenia prowadzone przez Estonię i Finlandię i jesteśmy gotowi udzielić dalszej pomocy - zapewnił Rutte po spotkaniu z premierem Estonii Kristenem Michalem. Tematem spotkania był "możliwy sabotaż" kabli telekomunikacyjnych na Morzu Bałtyckim. Do niespodziewanej awarii kabla EstLink 2 doszło w środę w południe.

W momencie przerwania przesyłu prądu magistralą energetyczną EstLink 2, w rejonie kabla przebywał tankowiec Eagle S, pływający pod banderą Wysp Cooka, ale należący do rosyjskiej "floty cieni". Jednostka po zatankowaniu kilkudziesięciu tysięcy litrów rosyjskiej benzyny realizowała kurs z Petersburga w kierunku portów w Egipcie. W czwartek na pokład tankowca weszły fińskie władze. Zatrzymany przez statek patrolowy straży granicznej Eagle S znajduje się na wodach Zatoki Fińskiej.

Czym jest rosyjska "flota cieni"? "W ten sposób Rosja próbuje omijać sankcje"

"Flota cieni" to stare tankowce przewożące rosyjską ropę, w tym na Morzu Bałtyckim. W ten sposób Rosja próbuje omijać unijne sankcje nałożone m.in. na sprzedaż tego rosyjskiego surowca.

Obecnie na czarnej liście widnieją 72 z szacowanych 600 rosyjskich tankowców należących do floty cieni. O wpisanie kolejnych jednostek na listę sankcyjną oraz o wzmocnienie współpracy z krajami spoza UE przeciwko flocie cieni zabiega m.in. Polska.

Co rosyjskie statki robią na Bałtyku? 'Niekoniecznie łowią rybki'

Przerwanie kabla na Bałtyku. "To prawdopodobnie nie zbieg okoliczności"

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, pochwaliła "szybkie działanie" Finlandii. "Wczorajszy incydent na Morzu Bałtyckim uwypukla zagrożenia dla infrastruktury UE" - napisała w mediach społecznościowych. "Razem zwiększymy naszą wspólną ochronę europejskiej infrastruktury krytycznej, w tym kabli podmorskich".

Prezydent Łotwy Edgars Rinkevics zaapelował aby "ochrona infrastruktury krytycznej stała się jednym z kluczowych misji NATO na Morzu Bałtyckim oraz zadań regionalnych". - Uszkodzenia podmorskich kabli między Finlandią a Estonią to prawdopodobnie nie zbieg okoliczności, delikatnie mówiąc - oznajmił.