,
Obserwuj
Świat

W Czechach płonie pociąg przewożący benzol. Zagrożone są wody podziemne

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
28.02.2025 16:31
W Hustopeczu nad Beczwą na Morawach płonie pociąg towarowy, który przewoził m.in. benzol. Według informacji lokalnych władz i straży pożarnej nikt nie ucierpiał, ale do mieszkańców wystosowano apel, by z uwagi na płonąca szkodliwą substancję nie wychodzili z domów i nie otwierali okien.
|
|
fot. AA/ABACA / AA/ABACA/Abaca/East News
  • Pożar gasi ponad 50 jednostek strażackich;
  • Według części źródeł w płomieniach stanęło aż 15 wagonów;
  • Lokalne władze ostrzegają mieszkańców, by nie wychodzili z domów i nie otwierali okien;
  • Ze względu na ładunek pociągu, który przewoził m.in. benzen, gaszenie ognia jest bardzo trudne. 

 

Strażacy ogłosili najwyższy, nadzwyczajny poziom alarmu, który ogłasza się przy bezpośrednim zagrożeniu dla tysiąca osób. Na miejsce ściągnięto jednostki ratownictwa chemicznego oraz mobilne laboratoria do gaszenia pożaru z powietrza. Zaangażowanych jest ponad 50 jednostek strażackich z trzech regionów.

Według niektórych źródeł w płomieniach stanęło 15 wagonów. Są też informacje mówiące o pożarze 5 cystern. Brak także precyzyjnych wiadomości o lokomotywie. Przedstawicielka lokalnych władz Julia Vozakova powiedziała mediom, że maszyniście udało się odłączyć lokomotywę i odjechać.

Chwilę później, w odległości 500 m doszło do wybuchu pożaru w cysternach. Strażacy poinformowali w mediach społecznościowych, że lokomotywa także stanęła w płomieniach.

Co da Ukrainie umowa z USA? 'Wszystko rozbija się o to'

Benzol jest łatwopalny. "Gaszenie bardzo trudne"

 

Eksperci podkreślili, że benzol jest przezroczystą, łatwopalną i szkodliwą dla zdrowia cieczą. Stosowano go do mieszanek paliwowych do silników spalinowych. Ponieważ w zbiornikach, w których był przewożonych nadal jest go dużo, gaszenie pożaru jest bardzo trudne.

Strażacy muszą mieć sprzęt do oddychania, a do gaszenia używają specjalnej piany. Specjalista z katedry chemii organicznej Uniwersytetu w Ołomuńcu Pavel Hradil podkreślił, że jeżeli we wszystkich pięciu płonących cysternach był benzol, to mogło go być 200 ton. Negatywny wpływ takiego pożaru na środowisko może być ogromny. Zagrożone są wody podziemne, tereny rolne oraz ryby żyjące w akwenach, do których mogą wniknąć trujące substancje.

Z powodu pożaru wstrzymano ruch kolejowy prowadzący m.in. z Czech na Słowację.