Kultura na wojnie. Ukraińscy pisarze stają się celebrytami [ROZUMIEĆ UKRAINĘ]
- Coraz mniej osób w kraju ogarniętym wojną słucha radia i ogląda telewizję, informacje czerpią głównie z mediów społecznościowych;
- "Mimo wojny państwo stara się działać systemowo i utrzymuje czytelnictwo obywateli na wysokim poziomie" - mówi w podkaście "Rozumieć Ukrainę" Edwin Bendyk;
- Badania pokazuję, że Ukraińcy najchętniej czytają klasykę, na drugim miejscu plasuje się współczesna proza;
- Ludzie kultury podczas wojny stają się celebrytami. Przykładem jest pisarz Serchij Żadan.
Badania korzystania z kultury przeprowadzone w Ukrainie pod koniec 2024 roku pokazują, że coraz mniej osób w kraju ogarniętym wojną słucha radia i ogląda telewizję. Mieszkańcy Ukrainy czerpią informację o bieżących wydarzeniach przede wszystkim z mediów społecznościowych, a w nich dominuje Telegram.
Jednak poziom czytelnictwa, pomimo trzech lat wojny, nadal jest tam bardzo wysoki, zbliżony do średniego poziomu w Unii Europejskiej i wyraźnie wyższy od tego, który obserwujemy w Polsce.
Co najchętniej czytają Ukraińcy?
W czwartym odcinku podcastu "Rozumieć Ukrainę" jego autorzy - Agnieszka Lichnerowicz i Edwin Bendyk - rozmawiają o rynku książki w Ukrainie.
- Mimo wojny państwo stara się działać systemowo i utrzymuje czytelnictwo obywateli na wysokim poziomie - wyjaśnia Edwin Bendek.
Ukraiński Pen Club corocznie wydaje ranking, przyglądając się pozycjom, które cieszyły się najwyższym uznaniem. Badanie Info Sapiens, przeprowadzone pod koniec zeszłego roku dla Instytutu Książki, wskazało, że Ukraińcy najchętniej czytają klasykę, na drugim miejscu plasuje się współczesna proza.
Pomiędzy 2023 a 2024 roku zmniejszyła się liczba wydanych w Ukrainie tytułów, jednocześnie wzrosła liczba sprzedanych egzemplarzy. Na możliwości nowych wydań z pewnością wpłynęło między innymi zbombardowanie jednej z najważniejszych i największych drukarni, która znajdowała się w Charkowie i obsługiwała 40 proc. rynku.
Co wojna zabrała Ukraińcom? Indeks optymizmu w trzecim roku wojny [ROZUMIEĆ UKRAINĘ]
Kultura jest stawką tej wojny
W Ukrainie obserwujemy obecnie trend, że ludzie kultury podczas wojny stają się celebrytami. Pisarze są grupą szczególnie poważaną - niektórzy z nich mają wręcz status gwiazd, jak np. Serchij Żadan. Na jego spotkania - połączone z czytaniem wierszy - przychodzi tysiące ludzi.
Z kolei Andriej Lubka - poza pisaniem - zajmuje się wolontariatem i pomaganiem. Jest idolem, zwłaszcza młodych kobiet, organizuje zbiórki pieniędzy, za które kupuje samochody dla armii, a także zbiera książki, które następnie są dostarczane żołnierzom na front lub przekazywane ludności cywilnej.
Zmienia się też sama literatura. Agnieszka Lichnerowicz rozpoczęła odcinek podcastu o ukraińskiej literaturze od cytatu zabitej Wiktorii Ameliny mówiący o tym, że podczas wojny język się rozpada, dlatego to poezja, a nie proza są odpowiednie na ten niespokojny czas.
Artyści, pisarze, jak Maksym Krywcow, także walczą na froncie i giną. Liczba poległych ludzi kultury przekroczyła już 130 osób.
Lichnerowicz i Bendyk przeglądają także najważniejsze ukraińskie pozycje literackie przetłumaczone na język polski i wydane u nas.
W czwartym odcinku podcastu "Rozumieć Ukrainę" prowadzący wspominają m.in „Świadectwo" W. Ameliny, „Kryptonim dla Hioba" O. Mycheda, „Wojna od tyłów" A. Lubki, „Srebrną kość" A. Kurkowa, „Mondegreen" W. Rafiejenki, „Czerwone ślady na Czarnym" i „Dom soli" S. Taratoriny.
Zapraszamy do słuchania. Całego podcastu wysłuchasz tutaj: >>