,
Obserwuj
Świat

Dlaczego Trump tak się miota ws. ceł? Polityk podsuwa prozaiczny powód

3 min. czytania
11.04.2025 15:46
- Trump nie jest w stanie utrzymać ceł zgodnie ze swoimi zapowiedziami, bo urzędnicy nie są gotowi. Nie są gotowi przenieść tych decyzji z dnia na dzień do określonej działalności. Odsunięcie na 90 dni może nie być efektem jakiegoś ukłonu, tylko efektem określonej rzeczywistości, czysto administracyjnej - mówił w TOK FM Bogdan Zdrojewski.
|
|
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News
  • Administracja USA zawiesiła na 90 dni podwyższenie ceł m.in. dla krajów Unii Europejskiej. UE odpowiedziała tym samym;
  • Bogdan Zdrojewski uważa, że Trump wycofał się, bo do szerokiego podnoszenia ceł nie była przygotowana jego administracja;
  • Zdaniem gościa TOK FM polityka handlowa amerykańskiego prezydenta złamie kilkanaście państw, doprowadzi do pogorszenia ich relacji z USA;
  • Zdrojewski dodał, że ucieszyła go opinia Trumpa, że UE jest "przebiegła" - jego zdaniem w ustach prezydenta USA to komplement.

Unia Europejska na 90 dni wstrzymała cła odwetowe na Stany Zjednoczone. To reakcja na podobną decyzję Donalda Trumpa, który najpierw groził podniesieniem ceł z 10 do 25 proc. dla krajów UE, potem jednak zawiesił je na 90 dni.

- Donald Trump zachowuje się jak gracz w pokera, a nie polityk klasy światowej. No i bez wątpienia przelicytował - oceniał w "A teraz na poważnie" Bogdan Zdrojewski, poseł Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego. - Widać to w stosunku zarówno do Chin, jak i do wielu innych państw. To, co mnie najbardziej martwiło, to pewna arogancja, buta. Poniewieranie państw, które znalazły się w trudniejszej sytuacji niż cała zjednoczona Europa - dodał.

Dla gościa Mikołaja Lizuta najważniejsze jest, że w polityce Trumpa "obowiązuje nieobliczalność, nieprzewidywalność i permanentna zmienność". - Trzeba pamiętać, że jego decyzje dotyczą podmiotów gospodarczych, te podmioty gospodarcze produkują, wysyłają, tworzą określone plany gospodarcze, posługują się wieloma elementami pochodzącymi z Azji, z Chin, z Europy, ze Stanów Zjednoczonych. Dla nich ta sytuacja jest kuriozalna, niezwykle trudna i budująca zagrożenie poważnych strat - podkreślił.

Trump gotowy, ale jego administracja nie

Zdrojewski, powołując się na opinie ekonomistów, stwierdził, że nie da się racjonalnie ocenić działań Trumpa. - Natomiast miałem sygnał w Parlamencie Europejskim od jednego z ekspertów, który stwierdził, że Trump nie jest w stanie utrzymać ceł zgodnie ze swoimi zapowiedziami, bo urzędnicy są niegotowi do tego, aby przenieść z dnia na dzień jego decyzje do określonej działalności - mówił.

- Mamy cargo, określone porty lotnicze, porty (morskie), także przyjmujące kontenerowce. Tego w takim tempie po prostu nie ma jak zrobić. Odsunięcie na 90 dni może nie być efektem jakiegoś ukłonu, tylko efektem określonej rzeczywistości czysto administracyjnej - wyjaśnił Zdrojewski.

- Jestem przekonany, że Trump kilkanaście państw złamie, doprowadzi do pogorszenia ich relacji ze Stanami Zjednoczonymi, jeżeli chodzi o wymianę gospodarczą - dodał gość TOK FM.

Jest jednak jedna rzecz, która, jak przyznał, go ucieszyła. - Komplement, który padł wobec Unii Europejskiej, który w innym przypadku nie byłby komplementem. Trump powiedział: "Unia jest przebiegła". Gdyby partner handlowy do mnie powiedział, że jestem przebiegły, to (bym) się zmartwił. Ale jeżeli Trump mówi do Europejczyków, że są przebiegli, to trzeba uznać to za komplement - stwierdził Zdrojewski.