,
Obserwuj
Świat

Dlaczego papież Franciszek tylko raz był w Polsce? "Próbował z tym walczyć"

3 min. czytania
22.04.2025 10:11
Papież Franciszek nie lubił "przekuwania katolicyzmu w religię nacjonalistyczną", dlatego odwiedził Polskę tylko raz i to przy okazji Światowych Dni Młodzieży - uważa prof. Arkadiusz Stempin. - Próbował z tym walczyć, nie do końca mu się w Polsce to udało - dodał watykanista w TOK FM.
|
|
fot. TIZIANA FABI/AFP/East News

 

  • Papież Franciszek zmarł w poniedziałek w wieku 88 lat w trakcie rekonwalescencji po ciężkim zapaleniu płuc;
  • Pontyfikat Argentyńczyka trwał 12 lat;
  • Kto zostanie następnym papieżem? Zdaniem prof. Arkadiusza Stempina nie będzie to nikt z bliskiego otoczenia Franciszka;
  • Watykanista z Uczelni Korczaka w Warszawie oceniał w TOK FM, dlaczego papież Franciszek odwiedził Polskę tylko raz, a do swojego ojczystego kraju nie wybrał się wcale.

 

Ponad 130 kardynałów z ponad 70 krajów świata wybierze nowego papieża. Większość z nich to kardynałowie mianowani przez Franciszka. Zgromadzenie, podczas którego wybiera się nowego papieża, jest zwoływane po 15 dniach od śmierci Ojca Świętego. Włoskie media podają więc, że konklawe powinno się odbyć między 6 a 10 maja.

- To będzie trudne konklawe - stwierdził w "Pierwszym Programie" Radia TOK FM prof. Arkadiusz Stempin. Jak mówił, poprzednie "było krótkie, ponieważ kardynałowie się znali". Działały też "utarte mechanizmy, które były wypróbowane i skuteczne". - Kardynałowie budowali większość dla swojego kandydata już przed konklawe. W tej chwili mamy kolegium kardynalskie, które składa się z rozproszonych członków. Mongolia ma kardynała, Irak ma kardynała. (...) - wyjaśniał historyk, politolog i watykanista z Uczelni Korczaka w Warszawie.

Podkreślił, że "elektorzy, którzy spotkają się w Kaplicy Sykstyńskiej, nie znają się nawzajem, a to utrudni zbudowanie szybkiej większości dla któregoś z nich".

Według rozmówcy Wojciecha Muzala konklawe może potrwać do około tygodnia.

Kto nowym papieżem? Ktoś bliski Franciszkowi "raczej wykluczony"

- W moim przekonaniu małe szanse ma kandydat, który reprezentowałby bliską papieżowi Franciszkowi linię - ocenił ekspert. Jak dodał, "papież poniósł porażki wśród zwolenników, którzy mu kibicowali". Dlatego - wskazywał dalej Stempin - wybór jednego z członków z bliskiego otoczenia Franciszka "jest raczej wykluczony".

Wśród faworytów do zostania nowym papieżem wymieniani są m.in.: obecny sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, obecny przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch i metropolita boloński kard. Matteo Zuppi, filipiński kardynał Luis Antonio Tagle.

Dlaczego nie chcą młodego papieża? 'Wiemy, jak wygląda 'realpolitik''

Franciszek nie lubił "katolicyzmu nacjonalistycznego"

Papież Franciszek odwiedził Polskę w 2016 roku podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Była to jego jedyna wizyta w naszym kraju. Zdaniem prof. Stempina papież nie odbył innej pielgrzymki do Polski, ponieważ był przeciwnikiem "przekuwania katolicyzmu w religię narodową, nacjonalistyczną". - Tego nie podzielał. Próbował z tym walczyć, nie do końca mu się w Polsce to udało - zaznaczył. - Według mnie to zasadniczy powód, dla którego odwiedził Polskę tylko raz - dodał.

Gość Wojciecha Muzala wskazał przy tym na kontrowersyjnego arcybiskupa, metropolitę krakowskiego Marka Jędraszewskiego, który "z niezrozumiałych względów pełni komisarycznie swój urząd". - To się ciągnie w sposób nieprawdopodobny ze szkodą dla polskiego Kościoła - podkreślał.

Przypomnijmy, że w związku z tym, że abp Jędraszewski skończył 75 lat, w lipcu ubiegłego roku Franciszek przyjął jego rezygnację. Pozostawił go jednak na stanowisku do czasu wyboru następcy. Krakowskiemu hierarsze zarzucana jest m.in. autorytarność, robienie z parafii spółek i stosowanie języka nienawiści, np. w stosunku do osób LGBT+. Jak informowały media, nazwisko następcy metropolity krakowskiego mieliśmy poznać do końca marca, tak się jednak nie stało. Plany miała pokrzyżować choroba zmarłego Franciszka.

Według watykanisty "pielęgnowanie katolicyzmu nacjonalistycznego" to również powód, dla którego Franciszek nie odwiedził swojej ojczyzny. Franciszek nie wrócił do Argentyny po swoim wyborze na papieża w 2013 roku. Planował wizytę w 2024 roku, ale do niej nie doszło.

Jak Argentyna wspomina Franciszka? 'Nazywał go imbecylem i komuchem. Potem zmienił zdanie'