,
Obserwuj
Świat

Po co nam Sławosz Uznański-Wiśniewski w kosmosie? Tyle kosztował lot Polaka

Piotr Jaśkowiak, Jakub Baliński
2 min. czytania
25.06.2025 07:00
Lot doktora Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmos kosztował budżet państwa ponad ćwierć miliarda złotych. Po co nam drugi Polak w kosmosie?
|
|
fot. Pawel Wodzynski / East News
  • Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos;
  • Będzie drugim Polakiem w historii, który dostąpi tego zaszczytu;
  • Po co nam lot Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmos?

Start misji Axiom 4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) planowany jest na środę o 8.31 czasu polskiego. Lot był już kilkukrotnie przekładany.

Co czuje Żona Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego? 'Niesamowita mieszanka emocji'

Zgoda ponad podziałami

Zarówno koalicja, jak i opozycja popierają misję polskiego astronauty na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Lot doktora Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego kosztował budżet państwa ponad ćwierć miliarda złotych. Ta kwota jednak nie zasiliła produktu krajowego brutto. - Bo przecież my nie mamy rakiet ani pojazdów kosmicznych - mówi Mikołaj Podgórski z firmy Scanway, która zajmuje się produkcją satelitów. I dodaje: Ale musimy na tej inwestycji zbudować silną pozycję Polski. Pokazać, że możemy być liderem Europy wschodniej, jeżeli chodzi o kosmos, żebyśmy nie byli, tak jak w wielu innych sektorach, siłą roboczą Europy.

Sławosz Uznański kontra Rosjanie. Jak będzie wyglądało spotkanie w kosmosie?

Polska zdecydowała się też zwiększyć składkę do budżetu Europejskiej Agencji Kosmicznej o ponad miliard złotych i akurat ta kwota powinna wrócić do kraju niemal w całości. Maciej Myśliwiec z firmy Space Agency tłumaczy: ESA ma tzw. zwrot geograficzny, czyli możemy liczyć na to, że te pieniądze potem trafią właśnie do polskich podmiotów.

Inspiracja dla młodych

Ale w misji doktora Uznańskiego-Wiśniewskiego nie rozwój branży i nie badania mogą okazać się najważniejsze. Ostatecznie - kto dzisiaj pamięta, jakie eksperymenty przeprowadził na orbicie Mirosław Hermaszewski? - Chodzi o zainspirowanie młodego człowieka. To kwestia przygotowania młodych ludzi, żeby wiedzieli, co w tej misji się dzieje. Pytanie brzmi, czy poświęciliśmy wystarczająco dużo czasu na to, żeby szkoły przygotować na to, co się stanie - pyta dr Tomasz Rożek, założyciel fundacji Nauka To Lubię.

Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. To wtedy usłyszy ogromny huk. Kulisy misji Polaka

I tu prawdopodobnie dochodzimy do sedna załogowych lotów kosmicznych, czyli do tego, co zostaje po nich w głowach dzieci i dorosłych. - Nie chodzi o to, żeby młodego człowieka, który może jest zestresowany czy przebodźcowany kolejnymi rolkami i tiktokami, posadzić i powiedzieć: patrz, Sławosz leci. To jest ważne. Jeśli jednak ktoś wcześniej nie otworzy mu drzwi do pewnego zasobu wiedzy w tej sprawie, to w zasadzie zafundujemy mu kolejną rolkę. Strzał dopaminy, który chwilkę później opada - uczula Rożek. A to z całą pewnością nie jest warte 278 milionów złotych.