,
Obserwuj
Świat

E-klątwy, cyberrytuały i zodiakary online. Oto świat wirtualnej ezoteryki [TECHSTORIE]

2 min. czytania
31.12.2024 12:00
Rzucanie wirtualnych klątw. Tworzenie horoskopów na podstawie danych NASA. Rytuały zakupów o konkretnych godzinach. Wirtualny świat ezoteryki, astrologii i okultyzmu ma się dobrze i rośnie w siłę. Jak działa? Ile zarabia? I dlaczego wciąż się rozwija? O tym w nowych "Techstoriach".
|
|
fot. Mateusz Skwarczek / grafika Andrzej Piłatowicz

2-3 miliardy złotych - tyle wart jest polski rynek usług ezoterycznych, obejmujący astrologię i wróżbiarstwo. Na świecie wartość ta w 2021 roku wynosiła 12,8 miliarda dolarów, a prognozy wskazują, że do 2031 roku wzrośnie do aż 22,8 miliarda dolarów. 

Według ankiety przeprowadzonej w kwietniu 2023 roku przez sondażownię YouGov wśród 3,5 tysiąca obywateli Stanów Zjednoczonych, aż 37 proc. dorosłych poniżej 30. roku życia (a 27 proc. wszystkich pełnoletnich) wierzy, że układy planet mają wpływ na ich życie. I jest to trend rosnący, także w sieci. A jego odłamów, odnóg, nisz jest mnóstwo.

Wirtualna ezoteryka, czyli co?

Przykładowo na Instagramie znaleźć można konta astroinfluencerów, kamieniar i kamieniarzy (wierzących w moc kamieni), zakładów tarota, ale także konferencje okultystyczne, a nawet ruchy religijne. Działa też stymulowane przez sztuczną inteligencję tworzenie światów opartych na horoskopach czy zodiaku. W tym odcinku "Techstorii" opowiada o tym Joanna Frota Kurkowska, badaczka trendów z G2A. Ale to nie koniec - w internecie kwitnie również cyberwitching, czyli coś w rodzaju cybernetycznych rytuałów. - Instagram jest dla mnie bardziej performatywny, a odłam zodiakarsko-kamieniarski siedzi na TikToku - wskazała.

Skąd się bierze wiara w przesądy? Co ma wspólnego strach przed czarnym kotem i szczepionkami?

A jak TikTok, to WitchTok, czyli zjawisko narastające od czasów pandemii. Mieści się w tym poradnictwo, zielarstwo, ponownie kamieniarze, kitchen witch, green witch, lunar witch... W podcaście wylicza to i wyjaśnia Monika Borycka, obserwatorka trendów i badaczka przyszłości, założycielka serwisu TrendRadar. I wskazuje, że często wirtualny mistycyzm staje się nośnikiem usługi czy produktu, który po prostu można sprzedać. 

Cyber i ezo. Skąd ten boom?

W tym szczególnym odcinku "Techstorii" prowadzące i gościnie zastanawiają się, skąd popularność wirtualnego nowego mistycyzmu i popokultyzmu. Okazuje się, że to zainteresowanie zazwyczaj powraca w momentach trudnych, w chwilach kryzysów. Tak było m.in. w czasie pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Wtedy trend szybko się skomercjalizował i kiedy już wydawało się, że zamiera, to wybuchła pandemia. I wszystko wróciło. Dziś rozkwita i - jak mówiła Monika Borycka - "wyjście na tarota dla celebrytów bywa jak nowe SPA". 

Do tego dochodzi dostępność narzędzi. Przykładowo założona w 2017 roku przez Banu Guler Co-Star, platforma społecznościowa serwująca wykres astrologiczny i codzienne horoskopy, ma ok. 30 mln użytkowników. W USA korzysta z niej co czwarta kobieta w wieku 18-25 lat.

Czy "bycie wiedźmą" to nowy przejaw celebrowania feminizmu? Jak AI napędza ten rynek i czy zagraża wróżkom i tarocistom? Jak działa kupowanie wirtualnych klątw? A także wróżby i trendy nie tylko na 2025 rok - wszystko to w nowym, sylwestrowym odcinku podcastu "Techstorie". Zapraszamy do słuchania:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>