Wielka operacja Trumpa trwała niecałe dwie doby. Czym jest "Projekt Wolność"?
"Projekt Wolność" na Cieśninie Ormuz zakończył się tak szybko jak się rozpoczął. Jak tłumaczy prezydent USA Donald Trump, decyzja zapadła w związku z postępami w negocjacjach z Iranem oraz po prośbach kilku państw, w tym Pakistanu. Na czym polegał "Projekt Wolność"? Co doprowadziło do jego ogłoszenia? Czy trwająca niecałe dwie doby operacja przyniosła jakiekolwiek efekty? Wyjaśniamy cały kontekst.
- czym jest "Projekt Wolność";
- jakie zdarzenia doprowadziły do jego rozpoczęcia;
- jak na decyzję USA zareagował Iran;
- jakie efekty przyniósł "Projektu Wolność";
- dlaczego Donald Trump zawiesił "Projekt Wolność";
- jak decyzja Trumpa wpłynęła na ceny ropy.
Gdzie leży Cieśnina Ormuz?
Cieśnina Ormuz to kluczowy przesmyk łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Położona jest pomiędzy Półwyspem Arabskim a Iranem. W swoim najwęższym punkcie mierzy około 33 kilometrów szerokości, natomiast sam korytarz żeglugowy w tym miejscu ma jedynie około 3 kilometrów. W obrębie cieśniny leży wiele wysp, z których największe to Keszm oraz Ormuz - obie znajdują się pod kontrolą Iranu. Występują tam także rafy koralowe, a pod dnem morskim odkryto złoża gazu ziemnego.
Blokada Cieśniny Ormuz
28 lutego 2026 r. rozpoczęła się skoordynowana izraelsko-amerykańska operacja "Roaring Lion" i "Epic Fury" - ok. 200 myśliwców zaatakowało ponad 500 celów w 24 z 31 prowincji Iranu, w tym w Teheranie, Isfahanie i Tebrizie, niszcząc obiekty wojskowe i rakietowe. Jedną z pierwszych ofiar był najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Odpowiedzią strony irańskiej była blokada Cieśniny Ormuz przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Cieśnina Ormuz to jedyne wyjście z Zatoki Perskiej na otwarte morze, dlatego ma kluczowe znaczenie dla największych producentów ropy i gazu na Bliskim Wschodzie. Arabia Saudyjska, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt oraz Irak wysyłają tą drogą większość swoich surowców energetycznych. Przed blokadą IRGC tym szlakiem przepływała jedna piąta sprzedawanej na świecie ropy naftowej - dziennie transportowano tamtędy około 18 mln baryłek tego surowca.
Po blokadzie ilość transportowanej przez Cieśninę Ormuz ropy spadła poniżej 2,5 mln baryłek dziennie, a z codziennego rynkowego obiegu zniknęło około 14 mln baryłek. Przełożyło się to na ceny surowca. Przed blokadą, w styczniu 2026 roku średnia cena ropy Brent wynosiła około 63 dolary za baryłkę. Po blokadzie - 8 marca - cena przekroczyła barierę 100 dolarów za baryłkę, a po koniec kwietnia - 126 dolarów. To z kolei wpłynęło na ceny benzyny i paliwa lotniczego.
W okresie od marca do maja Trump postawił Iranowi ultimatum, które następnie dwukrotnie przedłużał. W nocy z 7 na 8 kwietnia ogłoszono zawieszenie broni, które trwa do teraz. W międzyczasie administracja Trumpa próbowała stworzyć koalicję państw działających na rzecz przywrócenia swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz. Większość krajów odmówiła jednak militarnego zaangażowania, a ruch na szlaku pozostawał całkowicie zablokowany albo znacznie ograniczony. Wtedy Donald Trump zdecydował się na ogłoszenie "Projektu Wolność".
Czym jest "Projekt Wolność"?
Projekt Wolność (ang. Project Freedom) to operacja rozpoczęta przez USA 4 maja 2026 roku, której celem miała być pomoc statkom handlowym uwięzionym w rejonie cieśniny Ormuz. Trump przedstawił inicjatywę jako "gest humanitarny" wobec krajów, których statki handlowe utknęły w cieśninie na skutek konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Państwa z całego świata (..) poprosiły USA, abyśmy pomogli uwolnić ich statki, które utknęły w cieśninie Ormuz w związku z czymś, z czym nie mają absolutnie nic wspólnego - są zaledwie neutralnymi i niewinnymi obserwatorami" - napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
Amerykański dziennik "Wall Street Journal", powołując się na przedstawiciela administracji Trumpa, podał, że "Projekt Wolność" to "proces, w ramach którego państwa, firmy ubezpieczeniowe oraz organizacje żeglugowe mogą wspólnie koordynować ruch przez cieśninę".
"Projekt Wolność" a zaangażowanie wojska USA
Dziennik "Wall Street Journal" ustalił także, że wsparcie Stanów Zjednoczonych dla jednostek przepływających przez cieśninę Ormuz nie będzie obejmować bezpośrednich eskort wojskowych, lecz ograniczy się do organizowania i nadzorowania ruchu statków w tym rejonie.
O braku eskort nie ma również wzmianki w komunikacie Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) dotyczącym nowej inicjatywy. Jak wskazano w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, jej celem jest "usprawnienie koordynacji i wymiany informacji między partnerami międzynarodowymi w celu wsparcia bezpieczeństwa morskiego w cieśninie".
"Projekt Wolności Morskiej" (Maritime Freedom Construct) ma łączyć działania dyplomatyczne z wojskową współpracą koordynacyjną, co ma odgrywać istotną rolę w ramach Projektu Wolność. Wsparcie militarne USA dla tej inicjatywy obejmie niszczyciele uzbrojone w pociski kierowane, ponad 100 samolotów operujących z baz lądowych i morskich, bezzałogowe systemy działające w różnych domenach oraz 15 tys. żołnierzy" - czytamy.
Amerykańskie jednostki wojenne miały jednak pozostawać w pobliżu cieśniny, aby móc zareagować w sytuacji ewentualnego ataku ze strony Iranu na statki przepływające przez ten akwen.
Reakcja Iranu
W reakcji na rozpoczęcie "Projektu Wolność" dowódca Zjednoczonego Dowództwa Sił Zbrojnych Iranu, Ali Abdollahi, skierował w poniedziałek oświadczenie bezpośrednio do amerykańskiej marynarki wojennej. "Ostrzegamy, że jakiekolwiek siły zbrojne, a zwłaszcza agresywna armia USA, zostaną zaatakowane, jeśli spróbują zbliżyć się i wpłynąć do cieśniny Ormuz" - napisał Abdollahi. Zaznaczono jednocześnie, że wojsko będzie ostro reagować na każde zagrożenie.
Iran, mimo trwającego rozejmu, zaatakował dwa amerykańskie okręty - USS Truxtun i USS Mason. Okrętom - wspieranym przez śmigłowce AH-64 Apache oraz samoloty udało się jednak wejść na wody Zatoki Perskiej.
Zanotowano także serię ataków na statki komercyjne należące do Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz port Fudżajra w ZEA.
Trump został zapytany w rozmowie telefonicznej z ABC, czy w ten sposób Iran złamał postanowienia rozejmu. Odpowiedział, że "to nie był ciężki ostrzał". - Dam ci znać (czy było to złamanie rozejmu - PAP). Statki idą dalej, całkiem sporo z nich przeprowadziliśmy (przez cieśninę Ormuz - PAP) - dodał.
Prezydent zaznaczył, że Iran powinien liczyć na to, że rozejm pozostanie nienaruszony.
Ostrzał portu Fudżajra był pierwszym irańskim uderzeniem rakietowym przeciwko Zjednoczonym Emiratom Arabskim od rozpoczęcia rozejmu. Władze ZEA uznały atak za poważną eskalację. Emirackie MSZ potępiło wznowienie przez Iran "niesprowokowanych, terrorystycznych (ataków), wymierzonych w ludność cywilną”.
"Projekt Wolność" zawieszony
We wtorek (5 maja) Donald Trump ogłosił, że "Projekt Wolność" został wstrzymany na "krótki czas”. Jako powód podał postępy w rozmowach z Iranem.
"Na prośbę Pakistanu i innych krajów, w oparciu o ogromny sukces militarny, jaki odnieśliśmy podczas kampanii przeciwko Iranowi, a także fakt, że poczyniliśmy ogromne postępy w kierunku pełnego i ostatecznego porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że chociaż blokada pozostanie w pełnej mocy, Projekt Wolność (Przepływ Statków przez Cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, aby sprawdzić, czy porozumienie zostanie sfinalizowane i podpisane" - napisał Trump.
Prezydent nie podał żadnych dodatkowych wyjaśnień.
Do wstrzymania operacji mającej na celu ułatwienie statkom handlowym przepłynięcia przez cieśninę Ormuz doszło niecałe dwie doby po jej rozpoczęciu. W tym czasie z pomocy i korytarza wyznaczonego przez siły USA skorzystały jedynie dwa statki, oba płynące pod amerykańską banderą. Jednym z nich był Alliance Fairfax należący do duńskiego giganta żeglugi kontenerowej Maersk.
Rynki reagują na decyzję Trumpa
Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach poszły w dół drugi dzień z rzędu, co jest skutkiem ogłoszenia przez Trumpa rozpoczęcia "Projektu Wolność", a następnie deklaracji amerykańskiego przywódcy ws. postępów w negocjacjach z Iranem.
Koszt baryłki ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku to 100,97 USD, co oznacza spadek o 1,21 proc.
Brent na ICE na VII jest wyceniana po 108,64 USD za baryłkę, w dół o 1,12 proc., po zniżce we wtorek o 4 proc.
Posłuchaj:
Podstawowe produkty śniadaniowe i obiadowe, takie jak chleb, nabiał oraz wieprzowina, powinny pozostać relatywnie tanie dzięki dobrym zbiorom i specyfice handlu w Europie. Choć lokalne susze budzą pewien niepokój, nowoczesne systemy nawadniania oraz zgromadzone wcześniej zapasy nawozów stabilizują rynek w Polsce. W audycji "EKG" Wojciech Kowalik rozmawiał z Bartoszem Urbaniakiem - szefem Bankowości Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę, BNP Paribas Bank Polska SA.
O aktualnej sytuacji w Cieśninie Ormuz w "Pierwszym Programie" w TOK FM mówił dr Grzegorz Gil, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego, dyrektor Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.
Źródło: PAP, tokfm.pl, TOK FM