,
Obserwuj
Świat

Co z wyborami na Ukrainie? Zełenski ma plan, jak ugłaskać Trumpa

3 min. czytania
10.12.2025 12:18

Wołodymyr Zełenski ogłosił gotowość do przeprowadzenia wyborów w Ukrainie. - To jest wyjście w stronę żądań Donalda Trumpa, bo Ukraina nie może sobie pozwolić na stratę takiego sojusznika i zaprzestanie dostaw broni - tłumaczył Piotr Kaszuwara.

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. Toby Melville/Press Association/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy w Ukrainie odbędą się wybory prezydenckie?
  • Co na ten temat mówi ukraińska konstytucja?
  • Jakie problemy dla przeprowadzenia wyborów widzi Piotr Kaszuwara z PostPravdy?

Wołodymyr Zełenski ogłosił, że jest gotowy przeprowadzić w kraju wybory w ciągu 60-90 dni, jeżeli tylko Ukraina otrzyma na ich czas gwarancje bezpieczeństwa od USA i krajów europejskich.

- Nie wyobrażam sobie z kilku powodów. Po pierwsze nie wyobrażam sobie złamania prawa do tego stopnia i uznania później takich wyborów za legalne, dlatego że ukraińska konstytucja, tak samo zresztą, jak Polska konstytucja, ma taki zapis, że nie można przeprowadzać wyborów podczas stanu wojennego - mówił w "Pierwszym programie" Piotr Kaszuwara, dziennikarz i korespondent wojenny, redaktor naczelny PostPravdy, prezes fundacji UA FUTURE POLSKA.

Wojciech Muzal przypomniał jednak, że Zełenski proponuje zmianę tego prawa. - To jest wyjście w stronę żądań Donalda Trumpa, bo Ukraina nie może sobie pozwolić na stratę takiego sojusznika i zaprzestanie dostaw broni - ocenił Kaszuwara.

W tym wypadku, jak dodawał, front zostałby przerwany i nie działałaby obrona przeciwlotnicza. - To może skutkować jeszcze większą liczbą ofiar cywilnych, bo Putin będzie bombardował miasta, które nie będą miały żadnego "parasola ochronnego". Ukraina musi w jakiś sposób grać na podwyższonym ego Donalda Trumpa i starać się je załagodzić, bo nie ma innego wyboru - zaznaczył korespondent.

- Europa nie udźwignie obrony Ukrainy sama bez Stanów zjednoczonych, więc jest to jakieś wyjście naprzeciw i próba kupienia czasu - dodał.

Kaszuwara opowiadał o jednym z żołnierzy brygady, walczącej pod Bachmutem, który na pozycjach przebywał ponad 460 dni. - Żeby dostać się na pozycję, czasami muszą się przedzierać przez kilkadziesiąt godzin albo kilka dni pieszo, żeby stamtąd wrócić, to jest w ogóle śmiertelnie niebezpieczne, bo może ich zabić dron - zaznaczył.

Legalny prezydent

Inny problem to ludzie z prawami wyborczymi, którzy przebywają na terenach okupowanych bądź terenach działań wojennych. - Nie są w stanie wyjść ze swoich piwnic. Jest mnóstwo martwych dusz, ludzi, którzy zaginęli bez wieści, są ludzie, którzy wyjechali za granicę nielegalnie. Jak zweryfikujemy to, czy ktoś nie głosował za tysiące martwych żołnierzy, którzy zginęli na froncie, a ich ciał nigdy nie odnaleziono, bo zostały rozerwane przez pociski i nie ma szans ich zidentyfikować? Jak to wszystko rozwiązać? - pytał dziennikarz.

Kaszuwara podkreślał, że "dopiero zakończenie działań wojennych, zawieszenie broni, uregulowanie wszystkich spraw, policzenie ludzi w ogóle", pozwoli na organizację wyborów. - Jak ma głosować Krym, Donieck, Ługańsk - wymieniał.

Inna sprawa to potencjalna reakcja Moskwy, jeżeli Ukraina chciałaby wyborów na całym terytorium - także tym zaanektowanym przez Rosję. Czy uznałaby wyniki? - Z drugiej strony, jeżeli Ukraina nie przeprowadzi wyborów na terenach okupowanych, które są wpisane w konstytucję ukraińską, to czy można uznać takie wybory za legalne? Każdy sąd będzie mógł później podważyć demokratyczność tego, co się wydarzy w Ukrainie, jeśli przeprowadzi się wybory w trakcie wojny - podkreślał.

Donald Trump uważa, że Zełenski ma obecnie śladowe poparcie wśród ukraińskiego społeczeństwa. Gość Muzala zwracał jednak uwagę, że Ukraińcy nieraz w chwilach próby stawali po stronie głowy państwa. - Zastanawiam się, jaką narrację przyjęłyby Stany Zjednoczone i Putin, gdyby Zełenski ponownie wygrał nadchodzące wybory - stwierdził.

- Legalnym prezydentem jest Wołodymyr Zełenski, w konstytucji ukraińskiej jest zapisane, że podczas stanu wojennego wybory się nie odbywają i przedłuża się kadencja rządu demokratycznie i legalnie wybranego w poprzednich wyborach prezydenckich i parlamentarnych. I to jest absolutnie aktualny stan prawny w Ukrainie - podsumował.

Źródło: TOK FM