Ekspert o ewentualnym odrzuceniu ustawy wiatrakowej. „Rachunki za prąd wzrosną”
- Bez mrożenia cen energii nasze rachunki za prąd wzrosną o kilkadziesiąt złotych - powiedział w magazynie „EKG” w Radiu TOK FM wiceprezes Forum Energii Tobiasz Adamczewski. Decyzja jest obecnie w rękach prezydenta Karola Nawrockiego, na którego biurku leży tzw. ustawa wiatrakowa.
- Zdaniem eksperta sposobem na tańszy prąd jest zainwestowanie w energetykę wiatrową;
- Adamczewski stwierdził, że na obiecywany przez polityków tańszy prąd raczej nie mamy co liczyć;
- "Bez mrożenia cen nasze rachunki wzrosną może o kilkadziesiąt złotych na miesiąc" - powiedział.
- Potrzebujemy energetyki wiatrowej na lądzie, bo jest najtańszym sposobem wytwarzania energii, ale to nie znaczy, że od razu energetyka wiatrowa przełoży się na obniżenie rachunków - powiedział w magazynie „EKG” w Radiu TOK FM wiceprezes Forum Energii Tobiasz Adamczewski.
Jak tłumaczył - składowe naszych rachunków to nie tylko prąd, ale też dystrybucja i podatek VAT. - To, co wiatraki mogą zrobić, to mogą zapobiegać dalszym wzrostom cen, a to jest super istotne, szczególnie z politycznego kontekstu - podkreślił Adamczewski.
Wskazał, że politycy „wciąż będą się prześcigać”, obiecując niższe rachunki za prąd. - A to po prostu będzie znaczyło, że musimy do tych rachunków dopłacić z podatków, więc ta kołderka gdzieś będzie za krótka i lepiej budować taki system, który będzie na to odporny - powiedział.
Koniec z tanimi prądem
Ekspert dodał, że na obiecywany przez polityków tańszy prąd raczej nie mamy co liczyć. Ważniejszy jest według niego zapowiadany przez rząd program wsparcia, czy Społeczny Fundusz Klimatyczny. Aby był skuteczny, musi być skierowany do osób, które rzeczywiście tego wsparcia potrzebują. - Nie może być rozdawnictwem takim jakim było do tej pory mrożenie cen energii - dodał.
Na razie jednak nie wiadomo, jaki będzie los ustawy wiatrakowej, w której
rząd zapisał mrożenie cen energii do końca roku. Szanse na przedłużenie osłon dla gospodarstw domowych wydają się coraz mniejsze. Otoczenie prezydenta sugeruje, że Karol Nawrocki zawetuje ustawę wiatrakową. - Bez mrożenia cen nasze rachunki wzrosną może o kilkadziesiąt złotych na miesiąc. Oczywiście, dla niektórych to jest dużo pieniędzy - dodał.
Wskazał jednak, że ustawy wiatrakowej potrzebujemy także z innych powodów. - Dlatego, że jesteśmy w fazie transformacji i modernizacji naszego systemu i to jest system naczyń połączonych, nie ma jednej technologii, która by sprawiła, że będziemy mieli bezpieczeństwo energetyczne. Potrzebujemy miksu - powiedział.