Inflacja zmieni zasady gry? Oto, jak oszczędzać. "Uwaga na efekt latte"
Najtrudniejsza jest zmiana myślenia z: "Nie da się", "Nie stać mnie na oszczędzanie" na "Faktycznie mogę", "Potrafię", "To nie jest takie trudne". To ona jest najważniejszym krokiem, od którego wszystko może się zacząć - mówiła w TOK FM ekonomistka Alicja Defratyka.
- ING prognozuje, że inflacja w marcu może wzrosnąć powyżej 3 proc.;
- Co to oznacza w praktyce?
- Jak wyglądają oszczędności Polaków? I jak w ogóle skutecznie oszczędzać?
Inflacja w marcu może przekroczyć 3 proc. ze względu na wojnę w Iranie - ocenił starszy ekonomista Banku ING Adam Antoniak. Jak dodał czynnikami proinflacyjnymi są m.in. zablokowanie Cieśniny Ormuz oraz skokowy wzrost cen ropy naftowej i gazu. Przypomnijmy, inflacja w lutym wyniosła 2,1 proc. rok do roku, a ceny w ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny.
Jak zwróciła uwagę Alicja Defratyka realnie zarabiamy jednak więcej - najnowsze dane GUS pokazują, że w ubiegłym roku wynagrodzenia realnie, czyli już po uwzględnieniu inflacji, wzrosły o ponad 5 proc. - Dla porównania w poprzednim roku 2024 było to ponad 9 proc. i 2024 to ten rok, w którym realny wzrost był najwyższy od 1989 r. Innymi słowy: stać nas na więcej. I choć możemy mówić, że jest gorzej, to jednak dane tego nie potwierdzają - mówiła ekonomistka i autorka projektu ciekaweliczby.pl.
Podkreśliła przy tym, że swoje robi fakt, że "cały czas w głowie mamy ceny sprzed wielu lat", kiedy np. czekolada kosztowała 2-3 zł.
Uwaga, na efekt latte
Z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika też, że Polacy mają coraz więcej oszczędności - w III kwartale 2025 r. stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby wyniosła 10,2 proc., co jest wynikiem najwyższym od 2020 r.
- Czyli można, da się, widać, że sytuacja się poprawia. Przy czym chyba najtrudniejsza jest zmiana myślenia z: "Nie da się", "Nie stać mnie na oszczędzanie" na "Faktycznie mogę", "Potrafię", "To nie jest takie trudne". To ona jest najważniejszym krokiem, od którego wszystko może się zacząć - skomentowała Alicja Defratyka.
Dodała od razu, że "potem jest już mnóstwo trików, jak oszczędzać w praktyce".
- Pierwsza zasada: płać najpierw sobie. Czyli nie, że zaoszczędzimy to, co nam zostanie na koniec miesiąca, tylko od razu ustalamy, jaką mniej więcej część budżetu moglibyśmy oszczędzić. Przykładowo 5-10 proc., przy czym oczywiście musimy to przekalkulować, biorąc pod uwagę to, jakie mamy wydatki i jakie są nasze dochody - radziła w rozmowie z Aleksandrą Karasińską.
Jak wyjaśniała, chodzi o to, by od razu "te pieniądze przelać na konto oszczędnościowe, a gospodarować pozostałą częścią, która nam została, bo w ten sposób nie kusi nas, by wydawać więcej niż potrzebujemy".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Jesteś uważnym słuchaczem TOK FM i czytelnikiem tokfm.pl? Rozwiąż nasz test!
- Po drugie: działa uświadomienie sobie, czym jest efekt latte. Oczywiście wzięło się od tego, że w Stanach Zjednoczonych kupowali kawę na wynos, ale to nie dotyczy tylko kawy, a wszystkich małych, regularnych wydatków, których nie zauważamy, bo są małe. A tu 5 zł, a tu 10 zł, tu pączek, to napój. Ale też np. rzeczy w promocji 2+1, z czego tej drugiej nie potrzebujemy i pewnie wyrzucimy do kosza. Mnóstwo drobnych rzeczy, które dają np. 20 zł dziennie. A przecież 20 zł dziennie to 600 zł w sakli miesiąca. Innymi słowy: grosz do grosza i będzie kokosza - wskazała też w "Poranku TOK FM".
Źródło: TOK FM, PAP