Upada sieć restauracji najbogatszego Polaka. "Historyczny rekord" niewypłacalności firm
Należąca do Michała Sołowowa spółka North Food Polska S.A., która zarządza siecią restauracji North Fish, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Decyzję poprzedziło kilka lat strat finansowych spółki. Jak mówił w TOK FM Mateusz Dadej, w ubiegłym roku rekordowa liczba polskich firm ogłosiła niewypłacalność. Znaczna część tych przedsiębiorstw decyduje się jednak na postępowanie restrukturyzacyjne.
- North Food Polska S.A. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości;
- Spółka, która zarządza siecią restauracji fast food North Fish, odnotowała wieloletnie straty, pogłębione przez pandemię COVID-19, oraz spadek liczby klientów i ruchu w centrach handlowych;
- Z danych wynika, że ubiegły rok przyniósł rekord niewypłacalności polskich firm.
Wniosek o ogłoszenie upadłości trafił do sądu w Kielcach pod koniec stycznia. Sąd Rejonowy wyznaczył tymczasowego nadzorcę. Jako pierwsza poinformowała o tym "Gazeta Wyborcza".
North Food Polska S.A. należy do MS Galleon GmbH z siedzibą w Wiedniu. Właścicielem 100 procent akcji tej spółki jest Michał Sołowow. Pochodzący z Kielc biznesmen to obecnie najbogatszy Polak.
Kłopoty finansowe
Problemy finansowe spółki narastały w ostatnich latach, co potwierdzają dane z raportów finansowych. W 2020 roku spółka odnotowała stratę netto w wysokości blisko 16,8 miliona złotych. Wynik ten był bezpośrednim skutkiem wybuchu pandemii COVID-19 i czasowego zamknięcia lokali gastronomicznych. Kolejny rok przyniósł stratę na poziomie ponad 11,6 mln zł. W 2022 roku deficyt pogłębił się do poziomu 16,7 mln zł.
Kolejny przyniósł okresową poprawę wyników finansowych. Strata netto zmniejszyła się wtedy do poziomu 1,78 mln zł. Zarząd wyjaśnił, że było to możliwe dzięki optymalizacji procesów zakupowych i lepszemu nastrojowi konsumentów. Jednak w 2024 r. nastąpił ponowny wzrost ujemnego wyniku do ponad 4,35 mln zł. Przychody spółki spadły o 6,3 proc. w skali roku. Jak wynika z raportów, przyczyną był mniejszy ruch w centrach handlowych oraz spadek liczby unikalnych klientów.
Według władz spółki wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce nie zrównoważył wpływu inflacji. W 2024 roku ruch w centrach handlowych spadł o 3,5 proc. rok do roku. Liczba unikalnych klientów zmniejszyła się o 3,1 proc. Mniejsza liczba wizyt przełożyła się na spadek transakcji w strefach gastronomicznych. Jak wynika ze sprawozdania, konsumenci rzadziej odwiedzali galerie i skracali czas pobytu. Częściej wybierali zakupy online oraz dostawy jedzenia bezpośrednio do domu.
Próby ratowania
W 2024 roku spółka otrzymała pożyczkę właścicielską w wysokości 5,5 mln zł. Środki te miały zabezpieczyć bieżącą działalność operacyjną. Zarząd informował wówczas, że potrzeby finansowe na najbliższy czas zostały zaspokojone.Rok wcześniej doszło także do podwyższenia kapitału zakładowego o pięć mln zł.
Spółka North Food Polska S.A. prowadzi działalność głównie na rynku krajowym. Na koniec 2023 roku firma użytkowała 41 lokali, głównie w galeriach handlowych. Przeciętne zatrudnienie w spółce w 2024 roku wynosiło blisko 197 osób. Rok wcześniej w firmie pracowało średnio prawie 219 osób.
Rekord niewypłacalności polskich firm
Sprawa sieci North Fish wpisuje się w szerszy obraz problemów, z jakimi mierzą się polscy przedsiębiorcy. Z najnowszych danych wynika, że w zeszłym roku 6566 przedsiębiorstw ogłosiło niewypłacalność. Jak podkreślił w TOK FM główny ekonomista firmy Coface w Polsce i w Regionie Europy Środkowo-Wschodniej Mateusz Dadej, "to historyczny rekord". - To kolejny wzrost rok do roku. W porównaniu do 2024 roku wyniósł 17 procent - przekazał
- Wszyscy teraz ekscytują się bardzo dynamicznym wzrostem gospodarki, natomiast przedsiębiorstwa może nie mogły tego dostrzec aż tak bardzo - stwierdził gość magazynu "EKG". Jak ocenił, "mamy tak naprawdę gospodarkę dwóch prędkości". - PKB rośnie, produkcja całej Polski rośnie, natomiast wyniki finansowe przedsiębiorstw są wciąż poniżej poziomu z 2022 roku. Ich rentowność również jest poniżej poziomów historycznych, chociaż to się trochę poprawiło pod koniec roku - mówił. - To wynika między innymi z tego, że dynamika wynagrodzeń jest bardzo wysoka - wyższa niż wzrost produktywności firm - co skutkuje tym, że przedsiębiorstwa nie są w stanie podnosić cen szybciej niż ich koszty operacyjne. To faktycznie ciąży na ich sytuacji - wyjaśniał rozmówca Wojciecha Kowalika.
Ekspert zaznaczył, że niewypłacalność firmy to nie jej automatyczna likwidacja, ale najczęściej oznacza ona trudną dla firmy, jej pracowników i kontrahentów restrukturyzację. Wdrożenie takiej procedury ochronnej pozwala dalej zarządzać firmą, umożliwia porozumienie się z wierzycielami na drodze pozasądowej oraz umożliwia uzyskanie "drugiej szansy" na kontynuację działalności. - Jak każda niewypłacalność, to nieprzyjemna sytuacja, natomiast dobrze przeprowadzona restrukturyzacja w przeciwieństwie do upadłości czy likwidacji daje nadzieję na kontynuację działalności - powiedział. W ubiegłym roku tylko około 6 proc. niewypłacalnych przedsiębiorców zdecydowało się na postępowanie upadłościowe mające na celu likwidację majątku.
Źródło: TOK FM, PAP