Nawrocki nie posłuchał generałów. "Mówili jak do ściany"
Generałowie przekonywali w Pałacu Prezydenckim, że SAFE to ogromna szansa na modernizację armii. Ale prezydent podjął decyzję o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program. - Nieoficjalnie relacjonowali, że mówili jak do ściany, prezydent nie słuchał - powiedział w podcaście "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight.
- Prezydent ogłosił, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE, w ramach którego Polska miała otrzymać 43,7 mld euro na dozbrojenie;
- Rząd zareagował na to, przyjmując uchwałę pozwalającą na podpisanie umowy, by poprzez Bank Gospodarstwa Krajowego uzyskać finansowanie dla Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych;
- Decyzję Karola Nawrockiego komentowali publicyści w podcaście "Dzieje się".
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Polska miała być największym beneficjentem tego programu i móc wykorzystać 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek.
W piątek rano - w odpowiedzi na decyzję prezydenta - rząd przyjął uchwałę, w której upoważnił ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Zgodnie z uchwałą ws. programu Polska Zbrojna pożyczka zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Przedstawiciele rządu w ostatnim czasie brali pod uwagę możliwe weto prezydenta, zapowiadając plan B w postaci uchwały Rady Ministrów. Jednocześnie podkreślali, że weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania ze środków SAFE, choć utrudni na przykład dofinansowanie służb, takich jak Straż Graniczna, policja, SOP.
Generałowie "mówili jak do ściany"
- Przez wiele lat wojsko nie było aż tak ważne i tak doinwestowane. To się zmieniło drastycznie po wybuchu wojny w Ukrainie. Wojsko teraz jest noszone na rękach, dostaje mnóstwo pieniędzy i uważa, że jeszcze więcej im się należy. Usłyszałam, że kadra oficerska nie przyjmie z entuzjazmem tego weta, nawet jeżeli w perspektywie jest pozyskanie tych środków inną drogą - mówiła w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Karolina Lewicka.
Jak podkreślała, "z pewnością nie jest zadowolone także środowisko policyjne, któremu zawsze było bliżej do prawej strony". - Rozczarowane są też związki zawodowe w tych zakładach pracy, które miały otrzymać kontrakty - zaznaczyła dziennikarka TOK FM. Według deklaracji rządu 89 procent ze środków pochodzących z SAFE miało trafić właśnie do polskich firm zbrojeniowych.
Kilka dni przed ogłoszeniem weta Karol Nawrocki spotkał się w Pałacu Prezydenckim w sprawie SAFE z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą oraz z Szefem Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Arturem Kuptelem. Obaj wojskowi wcześniej wielokrotnie przekonywali o zaletach unijnego programu.
Jak wskazywał w podcaście Wojciech Szacki z Polityki Insight po rozmowach z prezydentem generałowie "nieoficjalnie relacjonowali, że mówili jak do ściany, prezydent nie słuchał". - A to są generałowie, którzy awansowali za rządów PiS - podkreślił.
Szef policyjnych związkowców Rafał Jankowski zwrócił w piątek uwagę, że nieprzyjęcie unijnego SAFE - inaczej niż w przypadku wojska - powoduje brak możliwości transferu środków dla służb podległych MSWiA. - Wojsko i tak poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych otrzyma budżet na modernizację armii, ale niestety nie można w ten sposób przetransferować pieniędzy na wyposażenie policji oraz innych służb podległych resortowi spraw wewnętrznych i administracji - powiedział.
MSWiA ze środków pochodzących z SAFE planowało realizację 42 strategicznych dla bezpieczeństwa i obronności projektów o wartości 7,1 mld złotych na modernizację tych służb. Policja miała zrealizować 10 projektów za 3,3 mld zł - budowę ogólnokrajowego systemu antydronowego, wdrożenie nowoczesnych systemów sztucznej inteligencji automatyzujących pracę oraz dokonać wymiany sprzętu transportowego i ochronnego.
"SAFE 0 procent" prezydenta
Według prezydenta unijny program SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. Nawrocki "SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług”. Argumentował, że "nie podpisze ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne".
Wcześniej prezydent przedstawił wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim własną - jak mówił - alternatywę do programu, czyli "polski SAFE 0 proc.". W Sejmie złożony został projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Rządzący przekonywali, że ta propozycja nie może zastępować unijnego programu.
Źródło: "Dzieje się"