advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Wojciech Czuchnowski nie wejdzie do Sejmu po sprawie z Mateckim. "Nie wysłuchano moich racji"

Anna Gmiterek - Zabłocka
2 min. czytania
07.02.2025 12:05
Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski nie ma możliwości wstępu na teren parlamentu przez dwa miesiące. To wynik incydentu z posłem PiS Dariuszem Mateckim. "Szkoda, że nie wysłuchano moich racji" - skomentował Czuchnowski. Decyzja oburzyła dziennikarzy.
|
|
fot. Wojciech Olkusnik / Wojciech Olkusnik/East News
  • Wojciech Czuchnowski nie wejdzie do Sejmu do 15 kwietnia;
  • Podczas sprzeczki w Sejmie dziennikarz wytrącił Dariuszowi Mateckiemu telefon z rąk;
  • Zachowaniu posła PiS przyjrzy się komisja etyki.

Spięcie między Czuchnowskim a Mateckim

Zawieszenie wstępu Wojciecha Czuchnowskiego do Sejmu to następstwo spięcia między dziennikarzem "Gazety Wyborczej" a posłem PiS, Dariuszem Mateckim. Czuchnowski relacjonował w ubiegły piątek wydarzenia wokół przesłuchania Zbigniewa Ziobry. Dziennikarz w Sejmie był zaczepiany przez Dariusza Mateckiego, który nagrywał zajście telefonem. Polityk PiS prowokował Czuchnowskiego, aż dziennikarz "GW" próbował wytrącić mu telefon z ręki. Matecki stwierdził, że "został zaatakowany", zamieścił nagranie na swoim profilu X i zapowiedział, że "do sądu trafi prywatny akt oskarżenia przeciwko Czuchnowskiemu i zawiadomienie do prokuratury".

Wojciech Czuchnowski z zawieszoną akredytacją sejmową

Klub parlamentarny PiS zawnioskował o odebranie dziennikarzowi przepustki sejmowej. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał, że po "analizie materiałów wideo i rozmowach z obecnymi przy zajściu strażnikami", komendant Straży Marszałkowskiej zdecydował o zawieszeniu Czuchnowskiemu akredytacji do 15 kwietnia.

TV Republika w natarciu. Widzowie odsłaniają kulisy jej sukcesu

"Słyszę, że moja przepustka jest zawieszona na 2 miesiące. Przyjmuję to do wiadomości, nie będę się odwoływał. Szkoda, że nie wysłuchano moich racji. Rozumiem, że kanalia z legitymacją poselską nadal ma zgodę na prowokowanie ludzi" - skomentował na portalu X Wojciech Czuchnowski.

Hołownia stwierdził, że podczas incydentu Dariusz Matecki "nie dochował standardów, jakich oczekuje się od posła, których oczekuje od niego regulamin i ustawa". Prezydium Sejmu skierowało sprawę Mateckiego do komisji etyki.

Kto steruje hejtem na posłankę Filiks? 'Wyszło, że konta mają powiązania z Dariuszem Mateckim, który promował Ziobrę'

Dziennikarze wspierają Wojciecha Czuchnowskiego

Część dziennikarzy wspiera Czuchnowskiego i krytykuje decyzję o zakazie wstępu do Sejmu. "Naprawdę??? Przez 8 lat Kłeczek wręcz fizycznie atakował posłów opozycji i chodził sobie po Sejmie dumny jak paw. Nigdy nie powinien dostać zgody na wejście na teren kompleksu sejmowego. Widziałem go potem przy Wiejskiej już w nowej kadencji Sejmu. Co tu się dzieje??" - napisał na portalu X Kamil Dziubka z Onetu.

Z kolei Maciej Bąk z Radia ZET i "Newsweeka" odniósł się do zachowania Dariusza Mateckiego. "I tak sobie łazi tchórzliwa kanalia po Sejmie, wtyka ludziom w oczy ten swój telefonik, a jak człowiek mu go odepchnie to ponosi takie konsekwencje. Niepojęte" - napisał.

Posłuchaj podcastu: