advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

PiS "próbuje żerować" na uwolnieniu Poczobuta? "Żałosna akcja"

oprac. MZ
2 min. czytania
28.04.2026 18:06

Karol Nawrocki próbuje sobie przypisać główne zasługi w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. - To jest naprawdę tak żenujące. Dzisiaj powinniśmy się wszyscy cieszyć, nikt nie powinien wypinać pierwszy piersi do orderu, tylko bić brawo wszystkim tym, którzy się do tego przyczynili - mówił w TOK FM Krzysztof Hetman z PSL-u.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
  • Białoruś uwolniła z łagru Andrzeja Poczobuta;
  • Jest to wynik działań polskiego rządu, amerykańskiej administracji, zaangażowania Donalda Trumpa i negocjacji z białoruskimi politykami;
  • Andrzej Poczobut i jego rodzina na ten dzień czekali pięć lat.

Polskie władze poinformowały, że dziennikarz i działacz mniejszości polskiej Andrzej Poczobut, więziony na Białorusi od 2021 r., został uwolniony w ramach wymiany więźniów i jest już w Polsce.

- Wszyscy powinniśmy się cieszyć. Nie akceptuję żadnej formy wyścigu po brawa za tę akcję. Wszyscy, którzy się do tego przyłożyli, którzy mają jakiekolwiek zasługi, naprawdę mogą liczyć na moją autentyczną wdzięczność - powiedział premier Donald Tusk.

Tymczasem otoczenie Karola Nawrockiego uważa, że to sukces prezydenta i efekt jego osobistej prośby do Donalda Trumpa.

Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego z PSL ocenił, że to “żałosna akcja PiS-u, która próbuje żerować na tej sytuacji”. - Mówimy od rana, że Białoruś uwolniła Poczobuta. Ja uważam, że myśmy go wyrwali z rąk Białorusi. Tak jak pan premier powiedział, ta akcja trwała ponad dwa lata - powiedział w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM.

Rozmówca Karoliny Lewickiej wskazał, że “PiS oczywiście jest w szoku”. - I nie może się pogodzić z sytuacją, w której od dłuższego czasu mówili, że polski rząd jest na cenzurowanym w Białym Domu, że administracja prezydenta Trumpa niechętnie współpracuje z rządem naszej koalicji i nagle temu wszystkiemu dzisiaj zadano kłam. I okazało się, że wszystko co mówili jest kompletnie niewiarygodne, nieprawdziwe, jest to jedno wielkie kłamstwo - zaznaczył Hetman.

Redakcja poleca

Polityk był oburzony komentarzami o osobistej obietnicy Trumpa złożonej Nawrockiemu. - To jest naprawdę tak żenujące. Dzisiaj powinniśmy się wszyscy cieszyć, nikt nie powinien wypinać pierwszy piersi do orderu, tylko bić brawo wszystkim tym, którzy się do tego przyczynili. Prawdopodobnie o większości z nich nawet nigdy nie usłyszymy. I choćby z szacunku dla tych ludzi pracujących w cieniu powinni siedzieć cicho - podsumował.

Źródło: TOK FM