"Aplikacja Mateckiego". ABW złożyła zawiadomienie do prokuratury
Co o 'aplikacji Mateckiego' powiedział Tusk?
- Bardzo głośno jest o sprawie, być może nielegalnej, aplikacji - tzw. aplikacji Mateckiego. Mówimy tutaj nie o fałszowaniu wyborów czy złym liczeniu głosów, tylko być może o popełnieniu przestępstwa - powiedział Tusk we wtorek przed posiedzeniem rządu.
Dlatego - jak poinformował - Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego "złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, związane z używaniem aplikacji promowanej przez tzw. Ruch Kontroli Wyborów, która służy weryfikacji zaświadczeń do głosowania, tzw. aplikacji Mateckiego". Jak dodał, zawiadomienie jest "efektem wcześniejszych sygnałów od obywateli i działań sprawdzających dokonanych przez ABW".
Zawiadomienie ma dotyczyć, jak powiedział, art. 249 Kodeksu karnego, który dotyczy zakłócania przebiegu wyborów. - Osobnym wątkiem - naruszeniem danych osobowych w związku z tą aplikacją - zajmuje się policja. Wątek ten zostanie włączony do wspólnego rozpoznania przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie - dodał Tusk.
Anomalie w komisjach i podejrzana aplikacja. Petycja ws. wyborów robi furorę w sieci
Aplikacja Mateckiego
Poseł PiS Dariusz Matecki w niedzielę, dniu II tury wyborów prezydenckich, na portalu X zamieścił instrukcję, jak weryfikować zaświadczenia o prawie do głosowania. Zaapelował do członków Ruchu Kontroli Wyborów, którzy zasiadają w komisjach wyborczych, by sprawdzali dokument za pomocą specjalnej aplikacji. - Wierzyć im, że nie będą próbowali oszukać, to jak wierzyć w dobre intencje Putina - dodał Matecki.