Renta wdowia wywołała burzę. "Porzucił was mąż? To klepcie biedę". Resort zareagował
- Renta wdowia, której wypłaty ruszyły 1 lipca, wzbudziła oburzenie samotnych matek zrzeszonych w inicjatywie "Rodzice solo - kontra". Złożyły one skargę do ETPC, zarzucając przepisom dyskryminację i faworyzowanie osób po śmierci małżonka kosztem samotnych kobiet;
- Aktywistki podnoszą, że samotne seniorki tracą nawet 250 tys. zł ze swoich składek rentowych, a środki te trafiają do owdowiałych, często lepiej sytuowanych osób. Krytykują też brak reakcji ze strony polityczek Lewicy;
- Ministerstwo odpowiedziało, że świadczenia są powiązane z historią ubezpieczeniową, a system wspiera także samotnych rodziców innymi świadczeniami. Jak podkreślono, decyzje muszą uwzględniać stabilność finansów i konstytucyjną zasadę równości.
Choć rentą wdowią zainteresowało się już ponad milion osób, a tylko w pierwszym dniu ZUS wypłacił 317 mln zł, w tle pojawiły się oskarżenia o dyskryminację.
Skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka złożyły samotne matki zrzeszone w inicjatywie "Rodzice solo - kontra". Zarzuciły Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że renta wdowia przyznawana wyłącznie osobom owdowiałym narusza zasadę równości, faworyzując osoby w związkach małżeńskich. Protestują pod hasłem: "Porzucił was mąż? To klepcie biedę i finansujcie kobiety, których mąż nie porzucił".
"Samotne seniorki, które nigdy nie miały mężów, zostały porzucone, odeszły z powodu przemocy lub nieudanego związku, stracą średnio 250 tys. zł ze swoich składek rentowych - kwotę równą wartości małego mieszkania. Te środki zostaną przekazane osobom owdowiałym, które od 50. roku życia będą otrzymywać dodatkowe świadczenia w postaci renty rodzinnej lub wdowiej renty, wynoszącej od kilkuset do kilku, a czasem kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, doliczanej do pensji lub emerytury" - czytamy w poście opublikowanym na stronie ruchu na Facebooku. "Rodzice solo - kontra" krytykują także lewicowe polityczki, zarzucając im "arogancję".
Renta wdowia dyskryminuje samotne matki? Resort wydał oświadczenie
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oparło te zarzuty w oświadczeniu przekazanym redakcji Next.gazeta.pl.
"Świadczenia emerytalno-rentowe w Polsce są ściśle powiązane z indywidualnym przebiegiem ubezpieczenia konkretnej osoby i wynikają z jej własnego udziału w finansowaniu systemu ubezpieczeń społecznych" - tłumaczył resort kierowany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk.
Chwila prawdy o rencie wdowiej. Seniorzy zniecierpliwieni: Nie mogli tego powiedzieʼ od razu?
"Możliwość korzystania z Karty Dużej Rodziny przysługuje każdej rodzinie, w której wychowuje się co najmniej troje dzieci, niezależnie od jej modelu - dotyczy to również rodzin niepełnych. Rozszerzenie tego instrumentu na rodziny mniejsze nie jest obecnie planowane, ponieważ byłoby to odejściem od pierwotnego, demograficznego celu tego narzędzia" - dodano.
Nowe przepisy umożliwiają od 1 lipca korzystniejsze łączenie renty rodzinnej z własnym świadczeniem - do wyboru: 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. po zmarłym małżonku albo odwrotnie. Jednak "ustawa nie zmienia dotychczasowych zasad ustalania prawa do renty rodzinnej ani jej wysokości w przypadkach, gdy nie występuje zbieg świadczeń" - wyjaśniło ministerstwo.
W odpowiedzi na postulaty samotnych rodziców resort przypomniał, że wsparcie socjalne obejmuje także świadczenia niezależne od historii ubezpieczeniowej, np. 800+, fundusz alimentacyjny czy dodatki dla samotnych rodziców.
"Podejmowane przez nas działania muszą jednak uwzględniać nie tylko oczekiwania społeczne, ale również zasady funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych, konstytucyjną zasadę równości oraz stabilność finansów publicznych" - podkreślono.
Posłuchaj: