,
Obserwuj
Małopolskie

"Nie idźcie nad Morskie Oko". TOPR odradza najpopularniejszą tatrzańską trasę

2 min. czytania
02.02.2023 10:37
Trzeci stopień zagrożenia lawinowego, padający śnieg i silny wiatr powodują, że sytuacja na szlakach jest bardzo trudna i może się pogarszać. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zaapelowało o wyjątkową ostrożność.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Trzeci

Warunki w górach są naprawdę trudne. Sytuacji nie ułatwia fakt, że jesteśmy w szczycie sezonu. Góry pełne są turystów, którzy przyjechali na ferie. TOPR apeluje do narciarzy jeżdżących na popularnym Kasprowym Wierchu o ostrożność i pozostanie wyłącznie na przygotowanych trasach narciarskich.

Ratownicy odradzają także wycieczki do schroniska przy Morskim Oku oraz Doliną Roztoki do Doliny Pięciu Stawów Polskich. - To trasy, które mogą być zagrożone lawinami - mówi nam Tomasz Wojciechowski, dyżurny ratownik TOPR.

Prawie ośmiokilometrowa droga do Morskiego Oka to najpopularniejsza trasa w polskich Tatrach. Także zimą przyciąga turystów i jest często traktowana bardziej jako spacer niż górska wycieczka. Teraz może być wyjątkowo niebezpieczna. - Szczególnie zejście w stronę Morskiego Oka z moreny. Zejście na lód może też być niebezpieczne ze względu na żleby dookoła, z których schodzą też lawiny dużych rozmiarów - dodaje nasz rozmówca. Żleby to po prostu "wcięcia" w terenie - szerokie i korytowate.

Dokładnie rok temu (w nocy z 1 na 2 lutego) z Marchwicznego Żlebu do Morskiego Oka zeszła lawina śnieżna. Masy śniegu, uderzając z prędkością ponad 100 km/h, połamały pokrywę lodową na popularnym stawie. - Wtedy nikomu nic się nie stało, bo lawina zeszła w nocy - przypomina Wojciechowski. - Dlatego apelujemy, by ograniczyć turystykę i ewentualnie poruszać się takimi trasami jak Dolina Strążyska, Dolina Białego czy Rusinowa Polana. To są miejsca, które są bezpieczne w tych warunkach i na których nie należy obawiać się na obecną chwilę większych zagrożeń - dodaje.

Trzeci stopień zagrożenia lawinowego

Ratownik podkreśla, że ostrzeżenie nie dotyczy tylko zwykłych turystów. - Eksperci wiedzą, czego w tych warunkach można się spodziewać. Natomiast osoby, które nie mają doświadczenia, a mają tylko tzw. ABC lawinowe, najlepiej, żeby również nie wybierały się w góry. Trzeci stopień zagrożenia lawinowego oznacza stopień, przy którym nawet osoby z dużym doświadczeniem mogą popełnić błąd. Odradzamy działalność szczególne w rejonach zagrożonymi lawinami - podkreśla Wojciechowski.

Komunikat o zagrożeniu lawinowym TOPR podaje zazwyczaj po godz. 17. - Ratownicy odpowiedzialni za prognozowanie stopnia lawinowego w tej chwili są w górach i prowadzą obserwacje. Porównują to z prognozami i dopiero wtedy ustalą zagrożenie na kolejny dzień - wyjaśnia nasz rozmówca.

Tatry i Podhale są objęte dziś (czwartek) ostrzeżeniem IMGW przed intensywnymi opadami śniegu. Miejscami może go spaść do 20 cm. Jest też ostrzeżenie przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi - wiatr może osiągać w porywach do 65 km/h, w górach wiać może mocniej. Na kolejne dni synoptycy dla Tatr przewidują dalej śnieg, mróz i silny wiatr.