,
Obserwuj
Małopolskie

Niedźwiedzia rodzina potrzebuje spokoju. TPN zamyka popularny szlak

3 min. czytania
21.04.2023 12:10
W pobliżu szlaku na Halę Gąsienicowa w Tatrach przyrodnicy zauważyli niedźwiedzicę z młodymi. Szlak przez Dolinę Jaworzynki od dziś (21.04) jest zamknięty. Park szykuje się też na weekendowy najazd wielbicieli krokusów.
|
|
fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Od kilku dni przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego obserwują rodzinę niedźwiedzi. Niedźwiedzica z młodymi najchętniej przebywa w rejonie Doliny Jaworzynki. Aby zapewnić zwierzętom spokój TPN od 21 kwietnia - do odwołania zamknął żółty szlak turystyczny: Kuźnice - Dolina Jaworzynki - Przełęcz Między Kopami (w obu kierunkach).

- To, żeby dać spokój tym zwierzętom, żeby mogły sobie spokojnie funkcjonować - mówi nam Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dodaje, że to też ochrona turystów. - Jedną z groźnych sytuacji jest właśnie spotkanie matki z młodymi. Gdyby turysta między nich wszedł, to mogłoby dojść do ataku - podkreśla.

Dojście na popularną Halę Gąsienicową jest jednak zachowane szlakiem przez Boczań, czy z Brzezin. Szlak przez Dolinę Jaworzynki może być zamknięty nawet do końca maja.

 

Krokusy nadal efektowne

W Tatrach kwitnienie krokusów opóźnił śnieg, ale zeszły weekend przyciągnął do Doliny Chochołowskiej tłumy. Jak raportował Tatrzański Park Narodowy, na szlaku panował duży ruch, parkingi były pełne, przy punktach wejściowych tworzyły się kolejki. Podobnie może być w najbliższy weekend. - Mamy do czynienia z dosyć chłodnym kwietniem. W zeszłym tygodniu był rzeczywiście szczyt kwitnienia, ale w ten też możemy się spodziewać efektu fioletu w Dolinie Chochołowskiej i na Kalatówkach - zapowiada Zając.

W tych dwóch popularnych miejscach będą działać Krokusowe Patrole. Wolontariusze mają pilnować, by turyści w poszukiwaniu efektownych ujęć nie niszczyli kwiatów.

Jak podkreśla nasz rozmówca, krokusy można też znaleźć w innych miejscach. - Chochołowska jest najbardziej rozreklamowana, ale w Dolinie Małej Łąki czy na Kalatówkach krokusów nie brakuje - zaznacza Zając. Kwiaty są też poza Tatrami w Zakopanem na Toporowej Cyrhli, w Kościelisku, Witowie czy Dzianiszu.

Człuchów. Dwie godziny wyciągali łosia z bagna. Zwierzę 'podziękowało' im jak potrafiło [WIDEO]

Podróż do Doliny Chochołowskiej jest też utrudniona przez remont drogi wojewódzkiej. Gmina Kościelisko przypomina w specjalnych komunikatach, że trwa przebudowa trzech mostów przy wlocie do Doliny Chochołowskiej, budowa zatok autobusowych, a także roboty związane z dokończeniem ścieżki pomiędzy dolinami (Biały Potok).

Żeby uniknąć długiego stania w korku, turyści mogą zaparkować samochód przy wylocie Doliny Kościeliskiej i dotrzeć do Doliny Chochołowskiej na piechotę.

 

Wysoko w górach cały czas zima. Nadal może być niebezpiecznie

Kto chce się wybrać w weekend na tatrzańskie szczyty, powinien pamiętać, że w górach nadal trwa zima. Aktualnie obowiązuje lawinowa dwójka.

W poprzedni weekend toprowcy pomagali 9 osobom. Przeważały urazy kończyn dolnych, głównie u narciarzy skiturowych. Do tragedii doszło 15 kwietnia na Kościelcu. Turystka, schodząc z wierzchołka prawdopodobnie straciła równowagę i spadła do podnóża zachodniej ściany, ponosząc śmierć na miejscu.

Powyżej schronisk nie powinniśmy się wybierać bez czekana, raków i kasku oraz lawinowego ABC, czyli sondy, detektora i łopaty. - Na Kasprowym Wierchu jest 185 cm śniegu, na Łomnicy po słowackiej stronie ponad trzy metry. Nawet jeśli będziemy mieli kilkanaście dni z wysoką temperaturą, to ten śnieg będzie. W okolicach Rysów śnieg może być do czerwca - zapowiada Tomasz Zając.

Rozmarzają z kolei tatrzańskie stawy - lód jest cienki i z łatwością może się załamać. TPN apeluje, by nie wchodzić na taflę lodu.