,
Obserwuj
Małopolskie

Majówka w Tatrach. Polowanie na miejsca przy Morskim Oku już się zaczęło

5 min. czytania
25.04.2024 13:26
Majówka w Tatrach zapowiada się pełna turystów. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego informują, że już w najlepsze trwa chociażby rezerwacja miejsc postojowych przy Morskim Oku. O czym warto pamiętać, by podczas długiego weekendu się niepotrzebnie nie denerwować?
|
|
fot. Marek Podmokly / Agencja Wyborcza.pl

Majówka w tym roku wypada wyjątkowo korzystnie. Wystarczy wziąć trzy dni wolnego, by cieszyć się dziewięciodniowym urlopem. W Tatrach spodziewają się tłumów, zwłaszcza że pogoda zapowiada się nieźle - według prognoz ma być sucho i ciepło.

Najbardziej oblegane miejsca w Tatrach to zazwyczaj doliny i droga do Morskiego Oka. Tu warto wcześniej przemyśleć dojazd i kwestie parkingu. Przy kupowaniu biletów na parking TPN-u należy zwrócić uwagę, by robić to właśnie przez oficjalną stronę parku. Jeśli wpiszemy wyszukiwarkę hasło 'parking Morskie Oko', możemy trafić na stronę z biletami na prywatne parkingi w miejscach takich jak Głodówka, skąd do wejścia na szlak trzeba iść nawet dwie godziny.

Warto też śledzić profil Tatrzańskiego Parku Narodowego na Facebooku. Jego pracownicy często informują o tym, że miejsca parkingowe są na wyczerpaniu, a droga na Palenicę stoi w korku. W majówkę z takimi utrudnieniami trzeba się liczyć.

Majówka 2024. Gdzie wyjechać i za ile? Krótki przewodnik

Miejsce parkingowe. Ile trzeba zapłacić?

Parking TPN przy szlaku na Morskie Oko składa się z trzech miejsc - w systemie rezerwacji ujęte są jako jedno. To Palenica Białczańska - tuż przy początku szlaku, pas drogowy między Palenicą a Łysą Polaną i miejsce po dawnym przejściu granicznym na Łysej Polanie - około 1,5 km od początku szlaku.

- Turyści już teraz rezerwują miejsca w tym rejonie. O tym, gdzie stanie auto, decyduje godzina przyjazdu, czyli w praktyce: kto pierwszy, ten ma bliżej - zaznacza szefowa Działu Udostępniania TPN Magdalena Zwijacz-Kozica.

Ceny są dynamiczne i zależą od dnia, na który rezerwujemy postój. W poniedziałek (29 kwietnia) zapłacimy 36 złotych za dzień, a od 1 do 5 maja to już 55 złotych. Są też miejsca darmowe, które jednak również trzeba z wyprzedzeniem zarezerwować.

Na Palenicy jest dostępnych dziewięć darmowych miejsc dla osób z niepełnosprawnościami. Od niedawna jest też pięć darmowych miejsc dla aut w pełni elektrycznych. - Mamy wiele zapytań o preferencyjne zasady dla aut zeroemisyjnych, więc chcemy sprawdzić, jak to zadziała w przypadku naszego parkingu - informuje nasza rozmówczyni.

Zamiast własnego auta można też wybrać komunikację zbiorową. Tu nowością jest możliwość kupienia przez stronę TPN biletu na busa wyjeżdzającego z Zakopanego. Trzeba wybrać konkretny dzień i godzinę, co pozwoli ominąć kolejki na postoju busów.

Majówka coraz droższa. Na spotkanie przy grillu trzeba będzie wydać więcej

Dobre warunki na doliny tatrzańskie, wysoko w górach śnieg

Jeśli chodzi o spodziewane warunki na szlakach - nasi rozmówcy są dobrej myśli. Zwracają uwagę, że większość turystów z pewnością wybierze Morskie Oko czy doliny. I tu, jak słyszymy, powinno być nawet bardzo dobrze. - Może na początku tego weekendu będzie jeszcze błotniście, mogą być kałuże, ale pozostała część wydłużonego weekendu zapowiada się słonecznie i ciepło, więc suchą nogą przejdziemy - przyznaje Tomasz Zając, przewodnik z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

W wyższych partiach Tatr cały czas panują zimowe warunki, w ostatnich dniach nawet przybyło śniegu. - Powyżej 1600 metrów n.p.m. niezbędne jest wyposażenie zimowe, raki, czekan, kask, abc lawinowe. To powinniśmy mieć i umieć się tym posługiwać. Trzeba dopasować plany do aktualnej kondycji i umiejętności oraz śledzić komunikaty lawinowe TOPR-u - zaznacza Zając.

- Wydaje się, że pogoda będzie typowo wiosenna. Rano, jak wyjdziemy wcześnie, to śnieg może być jeszcze twardy po nocy, więc tu umiejętność chodzenia w rakach będzie miała kluczową rolę. Po południu, gdy śnieg zacznie się topić, stanie się ciężki, będzie możliwość małych lawin. I tu ważne jest, by odpowiednio dobierać trasę i w tych nasłonecznionych miejscach po południu już nie przebywać. One stwarzają rzeczywiście zagrożenie lawinowe - dodaje nasz rozmówca. Aktualnie w Tatrach obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego.

Na wydłużony weekend otwarta będzie Jaskinia Mroźna w Dolinie Kościeliskiej. - Do jaskini trzeba wybrać się z własnym światłem, rekomendujemy też zabranie kasku - podkreśla Magdalena Zwijacz-Kozica.

Niedźwiedzie w Tatrach już dawno nie śpią

Turyści w serwisach społecznościowych publikują coraz więcej informacji o spotkaniu na szlakach niedźwiedzi, na przykład na trasie na Kasprowy Wierch.

- Niedźwiedzie obudziły się w marcu. Gdziekolwiek byśmy nie poszli na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego - w terenach obejmujących regiel dolny, górny, a nawet piętro kosodrzewiny - jest szansa na spotkanie niedźwiedzia - przyznaje Tomasz Zając. I zaznacza:

na ogół niedźwiedzie nie atakują człowieka, starają się nie mieć z nim kontaktu - Tomasz Zając

.

- Oczywiście poruszają się własnymi ścieżkami, często szlakami turystycznymi i tu nasz apel, by niedźwiedzi nie prowokować, nie dokarmiać, nie uciekać - apeluje.

W Tatrach nie zobaczymy już krokusów, na które często jeszcze można było w czasie majówki liczyć. W tym roku kwitnąć zaczęły wyjątkowo wcześnie, bo pojawiały się już na początku marca. - Teraz jest czas na kolejne rośliny. Na łąkach możemy zobaczyć rzeżuchy łąkowe, pierwiosnki wyniosłe, goryczki krótko łodygowe czy łyszczaki - wylicza nasz rozmówca.

Tatrzańskie polany zalane fioletem. Wiosenna atrakcja dostępna tylko przez chwilę

Na nartach w Tatrach już tylko w dwóch miejscach

Kończy się też już sezon narciarski w Tatrach. W poniedziałek (29 kwietnia) obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego zostanie zamknięty dla uprawiania wszelkich form narciarstwa. Będą jeszcze tylko dwa wyjątki. - W Kotle Gąsienicowym działa wyciąg i będzie działał maksymalnie do końca długiego weekendu, chyba że zabraknie śniegu. Tu warto śledzić komunikat PKL - radzi Zając. - Wzdłuż tej trasy można się też jeszcze poruszać do góry na nartach skiturowych - dodaje.

Dla narciarzy dostępny jest też jeszcze czerwony szlak z Czarnego Stawu na Rysy. Zając zaznacza jednak, że jest to przeprawa dla osób doświadczonych, które 'umieją ocenić bieżące zagrożenie lawinowe i potrafią dobrze zjechać'. - Tym samym szlakiem poruszają się piesi, a oni zawsze mają pierwszeństwo na tych szlakach. Jeśli uznamy, że śniegu jest tam za mało i nie zabezpiecza on przyrody, to go zamkniemy - podkreśla Zając.

Pozostałe trasy będą od poniedziałku zamknięte, bo świstaki zaczęły wykopywać się z nor, a w strefie hal i kosodrzewiny do lęgów przystąpią siwerniaki, czeczotki, podróżniczki i cietrzewie - gatunki ptaków wymagające szczególnej ochrony.