,
Obserwuj
Małopolskie

Tak wygląda Zakopane w sylwestra. "To trendy promowane w mediach społecznościowych"

4 min. czytania
31.12.2024 07:00
Zakopane jest już pełne turystów. Wielu z nich chce świętować ostatnią noc w roku na miejskiej imprezie, ale coraz częściej sylwestrowicze wybierają się też nocą w Tatry. TOPR apeluje o ostrożność, a TPN o nieużywanie fajerwerków.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Sylwester i Nowy Rok to zazwyczaj stuprocentowe obłożenie kwater na Podhalu. Podobnie jest i teraz, choć w tym roku w Zakopanem nie ma sylwestra z TVP. Miasto stawia na własną imprezę. Na liście wykonawców: Skaldowie, Brathanki, Trebunie-Tutki, Krywań czy Future Folk.

Wielu przyjezdnych wybierze się witać Nowy Rok w góry. TOPR ostrzega, że w Tatrach obowiązuje pierwszy, najniższy, stopień zagrożenia lawinowego, są oblodzenia. Ci, którzy planują wyjścia w wyższe partie, muszą mieć raki czekan, kask i umiejętności. Jednak nawet na drogach do schronisk i w dolinach niezbędne mogą okazać się raczki i kijki. Tatrzański Park Narodowy apeluje, by nie wchodzić na tafle stawów, ponieważ dopiero zamarzają. Lód w wielu miejscach jest cienki i z łatwością może się załamać.

Coraz chętniej turyści w Tatrach w sylwestrową noc wychodzą na szczyty

Do 1 marca po polskich Tatrach można chodzić także nocą - zakaz poruszania się od zmierzchu do świtu jest wprowadzany od 1 marca do 30 listopada. Wyście w sylwestrową noc na szlaki jest zatem dozwolone, ale ważne, by korzystali z tego tylko ci, którzy mają duże doświadczenie w zimowym chodzeniu.

Takie wyjście w noc sylwestrową na szczyty jest też jednak coraz bardziej popularne wśród laików. Na tatrzańskich grupach w mediach społecznościowych już pojawiają się pytania o warunki na szlakach i miejsca, skąd najlepiej widać fajerwerki odpalane w miastach. - Coraz popularniejsze staje się wchodzenie na szczyty, również o północy, co w dużej mierze wynika z trendów promowanych w mediach społecznościowych - potwierdza nam komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego Andrzej Krzeptowski-Sabała.

Całonocna akcja TOPR w Tatrach. Sprowadzali z Rysów samotnego turystę

Turyści często zapominają jednak o tym, że znajdują się w parku narodowym i tu powinna być najważniejsza ochrona przyrody. - Wciąż zdarzają się sytuacje, w których zostawiają po sobie śmieci, w tym butelki czy resztki petard. Straż Parku patroluje szlaki, także w noc sylwestrową, aby przeciwdziałać takim zachowaniom - dodaje nasz rozmówca.

Schroniska w Tatrach są też popularnym miejscem spędzania sylwestra. - Większość wydarzeń odbywa się tu w zgodzie z zasadami ochrony przyrody. Niemniej apelujemy do wszystkich, by pamiętali o tym, że głośne zabawy, muzyka czy fajerwerki mogą zakłócać spokój dzikich zwierząt i innych turystów - podkreśla komendant.

Sprawa fajerwerków odpalonych w Dolinie Pięciu Stawów Polskich w Tatrach ostatecznie umorzona

Głośna była sprawa z zeszłorocznego sylwestra, gdy grupa osób odpaliła fajerwerki w Dolinie Pięciu Stawów Polskich . Filmik pojawił się w styczniu w mediach społecznościowych, a strażnicy parku i internauci zaangażowali się w poszukiwania sprawców. Wydawało się, że zakończą się sukcesem.

- Sprawa fajerwerków odpalonych w Dolinie Pięciu Stawów została niestety zakończona umorzeniem postępowania w listopadzie tego roku - mówi nam Andrzej Krzeptowski-Sabała. - Straż Parku przeprowadziła przesłuchania wytypowanych osób, jednak sprawców nie udało się ostatecznie ustalić. Chociaż w mediach społecznościowych pojawiły się inicjatywy wyznaczania nagrody za pomoc w identyfikacji sprawców, Tatrzański Park Narodowy nie był organizatorem takiej akcji - dodaje.

TPN przypomina, że zakaz odpalania fajerwerków obowiązuje nie tylko w samym parku, ale także na terenie Zakopanego.

Bez fajerwerków w Tatrach - apeluje TPN

Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów i mieszkańców Podhala o rezygnację z fajerwerków i petard. Tegoroczna odsłona kampanii "Nie strzelaj w sylwestra!", której towarzyszy plakat autorstwa Anny Kaźmierak, przypomina, że huk wywołuje u zwierząt strach i panikę. W przeszłości zdarzało się, że spłoszone kozice i inne zwierzęta ginęły w wyniku ucieczki.

W Polsce mało jest miejsc bezpiecznych dla zwierząt w sylwestrową noc

O zabawę bez fajerwerków apelują też inne parki narodowe - na przykład Babiogórski. Karkonoski Park Narodowy prosi mieszkańców, właścicieli pensjonatów oraz hoteli i dzierżawców schronisk, aby podczas zabaw sylwestrowych podarować ciszę i spokój zwierzętom.

Państwowa Rada Ochrony Przyrody też w tym roku rozesłała apel o powstrzymanie się od używania wyrobów pirotechnicznych jako wyrazu sylwestrowego świętowania. Jak czytamy w apelu, szkody przyrodnicze powodowane przez kanonadę obserwuje się zarówno poza terenami zabudowanymi, jak i w centrach miast. Na początku stycznia regularnie znajdowane są martwe zwierzęta.

Sylwestrowa noc bywa szczególnie tragiczna dla ptaków, które w panice wzbijają się do lotu, a w ciemności niektóre z nich rozbijają się o różne przeszkody. Inne zwierzęta, na skutek hałasu i błysków wywołanych przez fajerwerki, są wybudzane ze snu zimowego, co zmniejsza ich szanse na przetrwanie zimy. Cierpią też zwierzęta pozostające pod opieką człowieka. Badania wykazują, że eksplozje sztucznych ogni oddziałują na zwierzęta w promieniu co najmniej 10 km. Oznacza to, że w Polsce jest niewiele miejsc wolnych od "efektu nocy sylwestrowej".